Polska

Sejm większością głosów „za” przegłosował podwyżki dla polityków i pensję dla pierwszej damy

Źródło: Facebook

Sejm przyjął w piątek zmiany w prawie podwyższające wynagrodzenia dla samorządowców, parlamentarzystów i osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie.

Za przyjęciem nowelizacji obejmującej podwyżki głosowało 386 posłów, przeciw było 33, a 15 wstrzymało się od głosu. Sejm wcześniej w piątek przeprowadził debatę w pierwszym czytaniu i niezwłocznie przeszedł do drugiego.

W debacie w czasie żadnego z czytań na temat ustawy nie wypowiedzieli się przedstawiciele klubów opozycyjnych – w imieniu Lewicy i PSL-Kukiz’15 nie wypowiedział się nikt, a z KO głos zabrała tylko Klaudia Jachira. W ciągu całego dnia posłowie opozycji unikali rozmów na temat tych przepisów z dziennikarzami.

Zmiany wiążą wysokość wynagrodzenia najważniejszych osób w państwie nie jak dotychczas z kwotą bazową corocznie określaną w ustawie budżetowej, ale z wynagrodzeniami sędziów Sądu Najwyższego.  To od niej będzie zależało, ile zarobią najważniejsi urzędnicy w kraju. W tej chwili zarabia on minimum 19 986 złotych brutto. Marszałkowskie Sejmu i Senatu będą otrzymywać 1,1-krotność tej kwoty, podobnie premier. Prezydentowi przysługiwać będzie 1,3-krotność, a jego małżonce – 0,9-krotność. Poseł lub senator będzie mógł zarobić 0,63 pensji podstawowej sędziego Sądu Najwyższego, a więc prawie 12,6 tys. zł brutto. To wzrost w stosunku do obecnych zarobków parlamentarzystów o ponad 40 proc. Do tego dojdą diety.

Przeliczając to na konkretne kwoty wychodzi na to, że prezydent Andrzej Duda pobierać będzie 25 981 zł brutto, zaś premier Mateusz Morawiecki 21 984 zł bruttoMarszałkowie Sejmu i Senatu mogą liczyć na 21 984 zł brutto, zaś wicemarszałkowie na 17 987 zł brutto. Każdy minister od tej pory co miesiąc otrzymywać będzie 17 987 zł brutto, zaś wiceminister 6 988 zł brutto.

Wzrosną również uposażenia wojewodów i wicewojewodów. Będą to pensje w wysokości, odpowiednio 14 989 zł brutto oraz 12 990 zł brutto.

W czwartek Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych przyjęła własny projekt nowelizacji ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących „kierownicze stanowiska państwowe”. Przewodniczący Kazimierz Smoliński poinformował, że wcześniej uzgodniono, że projekt poprze cały skład komisji, a więc 12 posłów wywodzących się z Prawa i Sprawiedliwości, Koalicji Obywatelskiej, Lewicy oraz PSL-Kukiz’15.

– Wszystkie klub parlamentarne rekomendują przyjęcie tej ustawy, związanej ze zmianą wynagrodzenia, podwyższeniem tego wynagrodzenia, w związku z tym, że było to konsultowane, jest to ustalone między klubami, chciałbym przejść do głosowania – powiedział z sejmowej mównicy. Chwilę później projekt został jednogłośnie przyjęty i po 22 został już zamieszczony na internetowej stronie Sejmu.

Autorzy projektu tłumaczą, że to „próba urealnienia wynagrodzeń wypłacanych osobom pełniącym funkcje publiczne (…), które pozostały na niskim poziomie wynagradzania, nieadekwatnym do wzrostu przeciętnego, czy minimalnego wynagrodzenia w tym samym okresie. Świadomość wpływu na losy społeczeństwa/państwa, ryzyko podejmowania decyzji w warunkach wymagających natychmiastowego działania (…) powinno więc korelować z wynagrodzeniem ustalonym adekwatnie do ponoszonej odpowiedzialności”.

W sieci krąży od wczoraj taki obrazek:

Projekt wynagrodzenia/YouTube

A my sprawdzamy, czy przedstawione w nim zarobki są prawdziwe.

Otóż wysokość uposażenia poselskiego wynosi obecnie 8016,70 zł zł brutto. Należy do tego doliczyć jeszcze dietę, która wynosi 25 proc. uposażenia. Obecnie jest to 2505,20 zł brutto (prawie cała kwota jest zwolniona z podatku). W sumie to ponad 10,5 tys. brutto. Ponadto posłowie otrzymują pieniądze na prowadzenie biur czy zwrot kosztów paliwa, czyli tzw. kilometrówkę.

Marszałkowie Sejmu i Senatu zarabiają po 14.600 zł brutto. Składają się na to wynagrodzenie zasadnicze – 11.000 i dodatek funkcyjny – 3.600 zł. Do tego dodatek za wysługę lat – do 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego.

Pensje ministrów wylicza się na podstawie tzw. kwoty bazowej obowiązującej w danym roku, którą się mnoży określonym dla danego stanowiska mnożnikiem. Obecna kwota bazowa to 1.800 zł, a mnożnik dla ministrów to 5,6. Wynika z tego, że ministrowie zarabiają po ok. 10.100 zł brutto. Do tego dochodzi dodatek funkcyjny – 2.700 brutto, a także m.in. dodatki stażowe i nagrody jubileuszowe, przy czym dodatek stażowy przysługuje po co najmniej 5 latach i wynosi od 5 do 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego. Wyjątkiem jest minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który z racji łączenia tego stanowiska z funkcją prokuratora generalnego zarabia ok. 19.000 zł netto. 

Zasadnicza pensja prezydenta RP także zależy od kwoty bazowej, którą mnoży się razy 7, stąd pensja w wysokości 12.600 zł brutto. Najwyższy też jest dodatek funkcyjny – 5.300 zł. Do tego dodatek za wysługę lat.

Zarobki premiera i zastępców wynikają podobnie jak w przypadku ministrów kwota bazowa premiera to 1.800 zł, ale mnożona jest przez większy mnożnik – 6,2, co daje 11.000 zł brutto. Do tej kwoty doliczane są m.in. dodatki funkcyjny (3.600 zł) czy stażowy. Miesięczna pensja wicepremiera to bazowe 1.800 razy mnożnik 5,7, co daje 10.260 zł brutto. Do tego dodatek funkcyjny w wysokości 2.900 zł.

Źródło: Facebook, se.pl., gk24.pl