Polska

Plaga szczurów w Warszawie. Ludzie uciekają z domów i śpią w samochodach

Obraz Simon Steinberger z Pixabay

Plaga szczurów pojawiła się na warszawskiej Pradze-Północ. Ludzie uciekają z domów. Joanna Narożniak, rzecznik prasowy Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego radzi w rozmowie z portalem tvp.info, co robić w takiej sytuacji.

O sprawie jako pierwsze poinformowało m.in. Radio Kolor, cytując mieszkankę ulicy Szwedzkiej na Pradze, która powiedziała, że czuje się jak bezdomna. Wyjaśnia, że przed gryzoniami uciekła z synem do samochodu, w którym śpią od dwóch tygodni. Ale plaga dotyczy całej dzielnicy. Jak podaje stacja radiowa, deratyzacje nie przynoszą efektów.

Szczury na początku chodziły tylko w nocy, a teraz biegają po całej kamienicy. Okazuje się, że gniazdo szczurów jest pod moją podłogą! Nie jestem w stanie psychicznie tutaj mieszkać –powiedziała radiu pani Ania z ul. Szwedzkiej. Z informacji radia wynika, że pani Ania nie została pozbawiona pomocy: Dzielnicowy Zakład Gospodarowania Nieruchomościami podjął decyzję, że 22 czerwca wymieni podłogę w jej mieszkaniu.

Ale takich relacji alarmujących o szczurach jest więcej. Joanna Narożniak, rzeczniczka Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego przyznaje w rozmowie z portalem tvp.info, że problem szczurów w mieście istnieje nie od dzisiaj. – Dużo winy leży po stronie mieszkańców, którzy wyrzucają resztki jedzenia do kanalizacji, gdzie żywią się gryzonie – ocenia.

Źródło: Radio Kolor, tvp.info