Zdrowie

Płyn do płukania ust może ograniczać rozprzestrzenianie się koronawirusa. To nie żart tylko efekty badań

Obraz Skica911 z Pixabay

Płyny do płukania ust mogą ograniczać emisję koronawirusa – wynika z badań niemieckich naukowców. Badacze zastrzegają przy tym, by nie traktować takich płynów jako „środka do leczenia” COVID-19, nie chronią one też przed zakażeniem koronawirusem.

Komercyjnie dostępne płyny do płukania jamy ustanej mogę dezaktywować koronawirusa SARS-CoV-2 – wynika z badań na hodowlach komórek. Informację na ten temat publikuje pismo „Journal of Infectious Diseases”. Badanie zostało sfinansowane przez Unię Europejską w ramach programu Horyzont 2020.

Naukowcy z Ruhr-Universitaet w Bochum (Niemcy) razem kolegami z innych niemieckich ośrodków naukowych testowali osiem różnych płynów do płukania ust dostępnych w drogeriach w Niemczech. Skład preparatów różnił się od siebie.

Do płynu dodawano wirusa SARS-CoV-2 w odpowiednim stężeniu oraz roztwór rozcieńczający, który imitował ślinę. Następnie mieszaninę wytrząsano przez 30 sekund, by naśladować proces płukania jamy ustnej, po czym dodawano ją do hodowli komórek Vero E6 szczególnie podatnych na zakażenie SARS-CoV-2.

Okazało się, że wszystkie testowane płyny redukowały poziom wirusa w hodowli komórek. Trzy z nich obniżały go tak znacznie, że po 30 sekundach nie wykrywano jego obecności. Zdaniem autorów pracy kolejne badania pomogą ocenić, czy podobny efekt można uzyskać w praktyce i jak długo się on utrzymuje.

Jak przypominają badacze, u części osób z COVID-19 w wymazach z gardła i jamy ustnej wykrywa się duże stężenie wirusa SARS-CoV-2. Stosowanie płynów do płukania jamy ustnej skutecznie dezaktywujących wirusa może pomóc w zmniejszeniu jego poziomu i prawdopodobnie obniżyć krótkotrwale ryzyko przekazania go kolejnym osobom. Ta metoda może okazać się skuteczna na przykład przed leczeniem stomatologicznym.

Obecnie grupa niemieckich naukowców planuje badanie kliniczne nad skutecznością stosowania płynów do płukania jamy ustnej w redukowaniu transmisji wirusa SARS-CoV-2 między ludźmi. Podobne prace trwają również w USA.

Źródło: PAP, wprost.pl