Polska

Pogrzeb 650. dzieci zmarłych przed narodzeniem

Trumienki z ciałami nienarodzonych dzieci / autor: Ks. Tomasz Białoń/Twitter

650 dzieci zmarłych przed narodzeniem spoczęło w Gończycach.

Niektóre czekały na pochówek od siedmiu lat. Zanurzone w formalinie miały „szczęście”, bo nie trafiły do spalarni, jako medyczne odpady – taki bowiem los czeka ciała dzieci, które straciły życie przed przyjściem na świat.

Foto:info wiara wiara.pl

Dzięki staraniom fundacji „Nowy Nazaret”, prowadzonej przez Marię Binkiewicz, znalazły miejsce wiecznego spoczynku na cmentarzu parafialnym w Gończycach. 650 dzieci to ofiary aborcji i poronień samoistnych. Zgodnie z prawem, o pochowanie ich – w sytuacji gdy po ciało nie zgłoszą się bliscy – może wystąpić każdy inny obywatel. Po raz pierwszy zbiorowy pochówek takich dzieci odbył się 15 lat temu w parafii św. Katarzyny na warszawskim Służewiu.

– Kiedy w prosektorium szykowaliśmy te dzieci do uroczystości pogrzebowej, każde z nich brałam na ręce, umyte owijałam w pieluszkę. Widziałam wśród nich wiele pięknych zdrowych dzieci, choć były oczywiście także chore, z widocznym rozszczepem kręgosłupa i innymi wadami. Były także dzieci z Zespołem Downa, w tym wiele rozczłonkowanych w wyniku aborcji. Na wielu maleńkich twarzyczkach widać było grymas ogromnego bólu – mówi Maria Binkiewicz. – Myślałam tylko, kim mogłyby być, gdyby dane było im żyć – mówiła Maria Binkiewicz w rozmowie z portalem gosc.pl.

Foto:gość.pl

Mszy św. pogrzebowej we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe, patronki życia poczętego, przewodniczył biskup siedlecki, Kazimierz Gurda.

– Dzieci te mają prawo do godnego pogrzebu. W oczach Boga są one osobami, których imiona zostały zapisane w Księdze Życia. Bogu dziękujemy za historię ich życia, którą rozpoczęły w chwili poczęcia w łonie matek. Zakończona w ciągu kilku miesięcy, jeszcze przed narodzeniem nie oznacza, że przestały istnieć. Życie człowieka zmienia się, ale nie kończy. Ich życie trwa, Bóg przedłużył je na całą wieczność. To najwspanialsza informacja – mówił w homilii biskup.

Dzieci spoczęły na miejscowym cmentarzu. Trumienki nieśli parafianie oraz lekarze i pielęgniarki, którzy przyjechali do Gończyc na uroczystości pogrzebowe. Grób, w którym spoczęły dzieci będzie otoczony różańcem z polnych kamieni, na którym rodzice będą mogli w przyszłości wypisać ich imiona.

Źródło:Gość.pl/Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *