InformacjeŚwiat

Niemieckie władze zakazują Polakom wjazdu! Dyskryminacja czy kara za zwycięstwo Andrzeja Dudy?

Obraz David ROUMANET z Pixabay

Haniebne zachowanie władz niemieckiego landu. Wolno wjechać tylko tym Polakom, którzy wykupili hotel. Dla reszty mandaty.

Władze niemieckiego landu Meklemburgia – Pomorze Przednie zdecydowały, że mogą tam wjechać tylko ci Polacy, którzy mają wykupiony pobyt w hotelu. Jednodniowym turystom grożą ogromne mandaty.

Zakaz wjazdu dla turystów, którzy nie chcą nocować w Meklemburgii jest utrzymywany, mimo wielu interwencji polskich władz. Zdaniem wojewody zachodniopomorskiego Tomasza Hinca obecnie obowiązujące obostrzenia na terenie Meklemburgii-Pomorza Przedniego są mocno krzywdzące.

„My turystów niemieckich w żaden sposób nie karzemy, my się cieszymy, że oni przyjeżdżają. Nie możemy się godzić na to, żeby po stronie niemieckiej nasi obywatele, którzy chcą pojechać w celach turystycznych byli karani. To uważamy za sytuację krzywdzącą i głęboko niesymetryczną, oczekujemy, że ta symetria będzie” – mówił Hinc, cytowany przez Radio Szczecin.

Gdy Polska, z uwagi na epidemię koronawirusa, utrzymywała zamkniętą granicę z Niemcami, wrzask podnieśli politycy niemieccy i ich sojusznicy z Platformy Obywatelskiej. Ówczesna kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska zareagowała na apel premiera Brandenburgii, który domagał się, by otworzyć granicę polsko-niemiecką dla mieszkańców pogranicza. „Kiedy polskie władze milczą, premier Brandenburgii wstawia się za Polakami protestującymi na granicach” – napisała Kidawa-Błońska na Twitterze.

Tym razem podobnych słów polityków PO w obronie polskich turystów jakoś nie słyszymy.

Źródło: Radio Szczecin, centrum medialne