Technologie

Polak trafił na listę 500 najbogatszych ludzi świata. Niezwykła kariera chłopaka z warszawskiego Tarchomina

Piotr Szulczewski Źródło mat. pras Wish

Piotr Szulczewski, założyciel Wish, najczęściej pobieranej aplikacji na smartfony na świecie, został właśnie najbogatszym Polakiem. Stworzył konkurencję dla Amazona i AliExpress. Chłopak z Warszawy w 10 lat rozwinął biznes wyceniany dzisiaj na 30 mld dolarów.

– Ma 39 lat, reklamuje swoją firmę na koszulkach Los Angeles Lakers i buduje jeden z największych e-commerce’owych biznesów na świecie. A do tego urodził się w Polsce – tak postać Piotra Szulczewskiego opisywał w ubiegłym roku magazyn „Forbes”. Jest „urodzonym w Polsce kanadyjskim biznesmenem” oraz „najmłodszym miliarderem w Kanadzie”.

Kim jest Piotr Szulczewski – życiorys.

Szulczewski dorastał w latach 80. na Tarchominie, ale po upadku komunizmu jego rodzice postanowili skorzystać z nowych możliwości, jakie otworzyły się wraz z końcem żelaznej kurtyny. W wieku 11 lat wraz z rodzicami mały Piotrek wyemigrował do Kanady i zamieszkał w Waterloo. Od młodych lat interesował się komputerami. Skończył matematykę i informatykę na kanadyjskim Uniwersytecie w Waterloo. Po studiach przeniósł się do San Francisco. Pracował dla Microsoftu, Nvidii i Google.

W Google przez 6 lat pracował jako informatyk. Pomógł stworzyć jedno z najpopularniejszych narzędzi reklamowych, jakim jest Google AdWords. W 2007 roku przeniósł się do Korei Płd., gdzie powstała nowa siedziba Google. Po dwóch latach odszedł od lidera informatycznego. Lubi zajmować się skomplikowanymi sprawami, zastanawiać się nad nimi i szukać najprostszych rozwiązań. 

Po odejściu z Google razem z kolegą ze studiów Dannym Zhangiem w 2010 roku otworzył firmę ContextLogic. Kosztowało to ich ponad 1,7 mln USD. Dzięki własnemu oprogramowaniu mogli przewidywać zainteresowania klientów. Stworzyli konkurencyjny produkt w stosunku do Google AdWords.

Pod koniec 2011 roku zdecydowali się pójść o krok dalej i postawili wszystko na rozwój e-commerce. Stworzyli platformę zakupową, która początkowo nazywała się Wishwall, choc jak sam mówi na tworzeniu biznesu nie znali sie w ogóle i nic na ten temat nie wiedzieli. Reklamowali swoje produkty na Facebooku, dzięki czemu zdobywali wiedzę na temat preferencji swoich użytkowników. W ciągu kilku lat zbudowali od podstaw platformę zakupową Wish, która dzisiaj konkuruje z gigantem, jakim jest Amazon.

Wish to aplikacja ułatwiająca wyszukiwanie przez internet okazji zakupowych z wykorzystaniem listy życzeń. Fenomenem aplikacji Wish, podobnie jak w przypadku AliExpress, jest oferowanie tanich produktów z Chin. Dodatkowo koszty wysyłki z Azji wynoszą około 2 USD, dlatego użytkownicy często zamawiają kilkanaście produktów podczas jednej transakcji. 

W 2016 roku aplikacja miała już 5 milionów użytkowników dziennie. Zakupem jego firmy, podobno za kwotę 10 mld dolarów, interesował się Amazon. Jeff Bezos chciał wykupić jego aplikację za 10 mld USD jednak nie doszło do transakcji. Szulczewski twierdził, że nie sprzeda swojej firmy za marne grosze. Jest skoncentrowany, pozytywny i wierzył w ogromny w sukces Wish.

W 2018 roku aplikacja Wish wyprzedziła Amazona i była najczęściej pobieranym programem na świecie. Co najmniej raz w miesiącu około 90 mln użytkowników robi zakupy za pośrednictwem tej strony. 

Szulczewski prowadził promocje swojego portalu na Pandorze i Snapchacie. Jest również jednym z największych reklamodawców na Facebooku. W 2017 Wish podpisał 3-letnią umowę o wartości 30 mln USD na sponsorowanie popularnej drużyny koszykarskiej Los Angeles Lakers z NBA.

Już w 2017 roku Peter trafił na listę najbogatszych Polaków wg „Wprost”. Teraz „Forbes” umieścił go za to na liście najbogatszych ludzi świata – z majątkiem w wysokości 1,8 mld dolarów.

Dwa lata temu, w jednym z wywiadów Szulczeski powiedział, że zastanawia się czy nie przenieść część tego biznesu z Kalifornii nad Wisłę.

Piotr Szulczewski prywatnie. Żona, dzieci?

Miliarder z Polski ma obsesję na punkcie ochrony swojej prywatnosci, dlatego naprawdę niewiele o nim wiadomo. Jest skromny i nie lubi skupiać na sobie uwagi. W reakcji na znalezienie sie w gronie najbogatszych ludzi świata powiedział : „Obecność na liście najbogatszych to jest trochę dziwne uczucie. Z jednej strony mam swoje ego, może nie tak duże jak inni, i fajnie tam siebie zobaczyć. Z drugiej strony trochę się wstydzę. Ludzie to czytają, patrzą na te liczby. A te liczby są ogromne. Oczywiście większość to akcje, których nie sprzedam”.

W wywiadach, których udziela bardzo rzadko, jest nieśmiały. Jak pisze amerykański portal biznesowy, Chodzi w dżinsach, które nie wyglądają jakby dopiero co zostały wyjęte z suszarki. Jest jednym z najbogatszych przedsiębiorców świata poniżej czterdziestu, ale woli ubierać się jak przeciętny technik komputerowy niż biznesmen z miliardami na koncie

Jak czytamy na amerykańskiej stronie magazynu „Forbes”, prywatnie Szulczewski interesuje się kulturystyką. Podnosi ciężary od piętnastego roku życia.

Regularnie przyjeźdża do Warszawy. Ma w Polsce rodzinę. Większość mieszka w stolicy. Z ktajem łączy go też język polski, którym się posługuje, rozmawiając na przykład z rodzicami. Oni częściej bywają w Warszawie od niego – jak zdradził w wywiadzie dla Wprost.

Szulczewski jest aktywny w mediach społecznościowych, jednak stosunkowo rzadko zamieszcza w nich osobiste zdjęcia czy nagrania, niechętnie udziela także wywiadów. Na co dzień mieszka w kalifornijskim San Francisco i jest właścicielem uroczych piesków.

Źródło: Instagram Piotra Szulczewskiego

Źródło: Forbes, Wprost, Wikipedia,moneyinc.com, generacjasmart.pl, Pudelek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *