Świat

Polański ponownie we władzach Francuskiej Akademii Filmowej. Na nic protesty kobiet oskarżających reżysera o gwałty

By Georges Biard, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20270479

Jak się okazuje nie wszystkie środowiska filmowe potępiają Romana Polańskiego. Nie tak dawno, przypomnijmy, Kate Winslet powiedziała: „To jest dla mnie niewiarygodne, jak ci ludzie byli wielce poważani w przemyśle filmowym i to przez tak długi czas. To ku…sko haniebne” . Jej wypowiedź dotyczyła m.in. Romana Polańskiego. Wydawało się, że reżyser ma zamknięte wszystkie drzwi do przemysły filmowego. Tymczasem francuskie środowisko filmowe nie odcina się od Romana Polańskiego. Roman Polański ponownie został członkiem Zgromadzenia Generalnego Francuskiej Akademii Filmowej. Stało się tak mimo wcześniejszych protestów organizacji feministycznych i rodzinnych w związku z coraz większą liczbą kobiet, które w mediach oskarżają reżysera o gwałty.

Francuska Akademia Filmowa sprecyzowała, że Roman Polański nie został wybrany na drodze glosowania na członka władz reprezentacyjnych tego gremium, które organizuje ceremonię wręczenia Cezarów – czyli francuskich odpowiedników Oscara. W praktyce reżyser został ponownie członkiem władz Akademii na własną prośbę. Z takiego przywileju korzystać mogą bowiem najbardziej zasłużeni twórcy, którzy – tak jak Polański – zdobyli np. w przeszłości Oscara.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom członkostwo Romana Polańskiego nie zostało też zawieszone w największym francuskim związku filmowców. Jak donosi paryska prasa, nie zebrał się on w tym celu z powodu epidemii koronawirusa. Paryscy komentatorzy przypuszczają, że te informacje wywołają kolejną falę protestów feministek oraz części samego francuskiego środowiska filmowego.

źródło:rmf