Zdrowie

Polska się oczyszcza: na Śląsk wracają raki

lasy.gov.pl

Panie i panowie, raki błotne wpuszczone do stawu Ośrodka Edukacji Leśnej na Łysej Górze w Siewierzu – są gotowe na gody. Zostały przywiezione z Mazowsza osobnym transportem, aby przypadkiem w trasie nie doszło do niezaplanowanego tête-à-tête.

Dziś jest ich pierwszy „wieczorek zapoznawczy” – ogłosiło na Facebooku Nadleśnictwo Siewierz.

– W dobrych warunkach, następne pokolenie powinno liczyć po 400 raków od każdej samicy – powiedział Grzegorz Cekus, nadleśniczy w tym nadleśnictwie.

Przygotowania do wypuszczenia raków trwały rok. W 2021 nowe pokolenie zasili jeziora i stawy nadleśnictwa, w następnych latach program restytucji raka błotnego obejmie całe województwo śląskie.

Grzegorz Cekus zwraca uwagę, że „najwyższy czas naprawić to, co zostało zniszczone przez przemysł w czasach, gdy produkcja była na pierwszym miejscu, a ochrona środowiska nie istniała”.

– Jeszcze na początku lat 70. rak powszechnie występował w naszych zbiornikach i ciekach wodnych. Zanieczyszczenia wód, racza dżuma przywleczona z Ameryki wraz z introdukowanymi w Polsce rakami pręgowatymi i sygnałowymi, doprowadziły do wyginięcia rodzimych gatunków. Dziś zarówno rak błotny, jak i rak szlachetny znajdują się pod ochroną i figurują w Polskiej Czerwonej Księdze zagrożonych gatunków – wylicza nadleśniczy Grzegorz Cekus.

Rak błotny dorasta do 30 cm, zwykle jednak osiąga połowę tej długości. Jest mniej wymagający od raka szlachetnego, preferuje stojące wody z mulistym dnem.

Źródło: lasy.gov.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *