Artykuły redakcyjneRodzina

Polska wypowiedziała Konwencję Stambulską, w myśl której płeć to kwestia wyboru

Źródło: Pixabay

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro złożył dokumenty w myśl których Polska wypowiedziała Konwencję Stambulską Rady Europy, ratyfikowaną przez Platformę Obywatelską. 

Jednym z głównych powodów jest zagrożenie ideologią gender, wynikające z dokumentu. W myśl tej ideologii płeć jest kwestią wyboru kulturowego, który można wybierać i dowolnie zmieniać. Przewiduje ona również zmianę edukacji w szkołach, według powyższych tez. 

Umowa nie została ratyfikowana przez liczne kraje Rady Europy: Węgry, Czechy, Słowację, Litwę, Łotwę, Wielką Brytanię i Lichtenstein. Wymienione państwa widziały w niej zagrożenie dla tradycyjnego modelu rodziny. 

Jako źródło przemocy wobec kobiet, autorzy dokumentu uznają tradycyjny, patriarchalny model rodziny, a nie np. nałogi, stręczycielstwo, pornografię czy dewiacje. Władze naszego kraju uważają, że Polska posiada obecnie wszystkie możliwe instrumenty prawne, aby walczyć z przemocą wobec kobiet. 

W konwencji jest szereg kontrowersyjnych zapisów, które mogłyby zostać wykorzystanie do walki z tradycją i religią. Np. w art. 12 czytamy, że „kultura, religia, tradycja czy tzw. honor nie będą uznawane za usprawiedliwienie dla wszelkich aktów przemocy”. Zwyczaje i tradycje opierające się na stereotypach mają zostać „wykorzenione”. W praktyce mogłoby to oznaczać, że zostaną przyjęte zapisy antyreligijne, jeśli uznano by, że np. wiara katolicka pozbawia kobiety prawa do aborcji i jest to przejaw przemocy, łamiący wolność wyboru. 

Dokument przyjęty swego czasu przez Platformę Obywatelską opiera się na ideologii gender mainstreaming. Jest to przekonanie, że równość kobiet i mężczyzn da się wprowadzić wyłącznie poprzez dekonstrukcję obecnego modelu rodziny. Zniszczenie rodziny ma nastąpić także poprzez wprowadzenie do niej elementów homoseksualnych, transseksualnych i biseksualnych

W praktyce oznacza to także zmiany w edukacji szkolnej poprzez wprowadzenie seksualizacji najmłodszych: uczenia od wieku przedszkolnego masturbacji, oswajania z pornografią, antykoncepcją i dewiacjami. Dzieci mają być zachęcane do dowolnego określania swojej płci, jej zmiany czy wyboru orientacji seksualnej. 

Przeciwko ratyfikacji konwencji przemocowej wypowiadała się m.in. Konferencja Episkopatu Polskii. „Analiza konwencji wskazuje, że przy jej pomocy usiłuje się stworzyć nowy ład społeczny, w którym rodzina i tradycja będą zmarginalizowane, a państwo otrzyma instrumenty głębokiej kontroli nad nimi” – napisali biskupi. 

Wbrew konwencji, kraje, które opierają swoją edukację na ideologii gender notują kilkukrotnie wyższe wskaźniki gwałtów i przemocy wobec kobiet w porównaniu do państw opierających się na tradycyjnych wartościach rodzinnych, takich jak Polska.