Informacje

Popłoch w PO w związku ze sprawą Nowaka. „Wszystkie drogi prowadzą do Tuska”

Sławomir Nowak Źródło: Wikipedia/ Platforma Obywatelska RP from Polska

W przypadku kampanii Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, na którą poszło prawie 8 mln zł, wszystkie decyzje podejmował Sławomir Nowak. Wielu w Platformie się zastanawia, na co szły te pieniądze; z tego może być niezła afera – powiedział tygodnikowi „Wprost” anonimowy polityk Platformy Obywatelskiej.

„Wprost” podaje, że wśród polityków największej partii opozycyjnej panuje przekonanie, „że jedyne, co mogłoby pogrążyć partię, to duży skandal dotyczący starej gwardii PO”. „Dziś kierownictwo PO zamarło. Nie ma pomysłów na nowe otwarcie. Chce trwać w bezruchu, bo poparcie nie spada. A nie spada przez to, że Platforma jest największą partią opozycyjną wobec PiS-u. Popłoch wzbudzają jednak doniesienia o kolejnych zatrzymaniach w sprawie Nowaka. Ludzie boją się, że pogrąży nas tak duża afera, jak kiedyś SLD pogrążyła afera Rywina” – powiedział rozmówca gazety.

„Sprawa dotyczy wręczania Sławomirowi Nowakowi korzyści majątkowych w czasie, gdy był on szefem gabinetu politycznego premiera Donalda Tuska oraz ministrem transportu i budownictwa w jego rządzie. Wszystkie drogi prowadzą do Tuska” – powiedział rozmówca „Wprost”.

Wydaje się, że jest to niemożliwe, że Donald Tusk nie wiedział o tym, co robił Sławomir Nowak – powiedział tymczasem w programie „#Jedziemy” poseł PiS Marek Suski.

– Nowak był prawą ręką Tuska. Za zatrudnieniem na lotnisku w Gdańsku syna Tuska stał Nowak. To osoba bardzo bliska, wręcz zaprzyjaźniona z rodziną państwa Tusków. Jeżeli to był człowiek od zadań specjalnych, to być może jest jeszcze bardziej skomplikowane. Może on był skarbnikiem jakiegoś tajnego funduszu PO – ocenił Suski.

W przekonaniu posła PiS Tusk powinien zostać przesłuchany.

Źródło: Wprost , tvp.info