Polska

Poseł PO Michał Szczerba składa zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa. Prawnik komentuje.

Źródło:tvn

Poseł PO Michał Szczerba poinformował na Twitterze, że składa w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Podkreślił, że chodzi o użycie przez funkcjonariusza pałki teleskopowej wobec jednego z demonstrantów na Strajku Kobiet.

„Dlaczego Policja, choć liczniejsza od protestujących, była tak brutalna wobec kobiet i młodzieży?” – dodał wiceszef PO Rafał Trzaskowski i zaznaczył, że żąda wyjaśnień szefa MSWiA. Z kolei media sprzyjające protestującym relacjonowały strajki nagłówkami: „Policja biła dzieci i kobiety” oraz „Wśród zatrzymanych samotna matka dwójki dzieci”.

Mecenas Lech Obara mówi w rozmowie z tvp.info, że chociaż zgromadzenia w czasie epidemii koronawirusa są nielegalne, policja ma obowiązek je zabezpieczać. Wskazuje, że głównym zadaniem funkcjonariuszy jest zapewnienie spokoju i niedopuszczenie, aby możliwe było skonfrontowanie się kilku zwaśnionych grup.

Wskazuje, że wielokrotnie zwolennicy różnych środowisk stali w ostatnich dniach po dwóch strony barykady, a względny spokój udawało się zachować właśnie dzięki interwencji służb.

– Zupełnie czymś innym są sytuacje, gdy uczestnicy marszów atakują policję. Gdy dochodzi do takich scen, jakie widzieliśmy ostatnio w Warszawie, nie ma znaczenia, czy mówimy o Marszu Niepodległości, czy Strajku Kobiet – uważa ekspert.

Zaznacza, że do momentu nie atakowania służb rozumie przymykanie oka na demonstracje. – Ale gdy tłum rusza na funkcjonariuszy i naruszana jest ich nietykalność, sytuacja się zmienia – uważa.

– Napastników traktowałbym jednakowo. Środki przymusu znajdujące się w arsenale policji do ochrony funkcjonariuszy są uprawnione – mówi w rozmowie z portalem tvp.info Obara. Podkreśla, że na Strajku Kobiet obecnych jest wiele mężczyzn i rozgraniczanie, czy atakuje akurat kobieta czy mężczyzna, jest „technicznie niemożliwe, a moralnie nie znajduje uzasadnienia”.

Prawnik podkreśla, że na nagraniach w sieci widział, jak na czele demonstracji  szła liderka Strajku Kobiet Marta Lempart.  – Kierowała swoją agresję wobec policjantów, którzy byli tam, aby zapewnić im bezpieczeństwo – wskazuje. Pełno było wulgaryzmów i prowokacyjnych zaczepek.

– Jeżeli atak tych grup na policję niczym się nie różni, to czemu kobiety mają być traktowane inaczej od mężczyzn? Nie widzę podstawy do rozróżniania atakujących ze względu na płeć. Każdy napastnik jest chuliganem – przekonuje.

Na koniec Lech Obara ocenia, że podczas ostatnich marszy obserwujemy „niespotykane dotąd wulgaryzmy i agresję, które odbierają pewien przymiot delikatności, łączony z płcią”.

Źródło:tvp.info

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *