Świat

Profesor Uniwersytetu Rhode Island, twierdzi, że zabicie wyborcy Trumpa można moralnie uzasadnić.

Źródło: Twitter

Profesor Erik Loomis, twierdzi, że zabicie wyborcy Trumpa, jako faszysty, jest moralnie uzasadnione.  

Loomis znany z wielu kontrowersyjnych wypowiedzi zostrzałem po opublikowaniu posta na blogu zatytułowanego „Dlaczego Michael Reinoehl został zabity?”.  Reinoehl to człowiek związany ze śmiertelnym postrzeleniem Aarona „Jaya” Danielsona, członka konserwatywnej frakcji „Patriot Prayer”.

„Zabił faszystę. Nie widzę w tym nic złego ” napisał – profesor Erik Loomis. „Michael Reinoehl to facet, który zabił faszystę w Portland w zeszłym tygodniu. Przyznał to i powiedział, że boi się, że gliniarze go zabiją. Cóż, teraz zabili go gliniarze” – wyjaśnił.

Jeden z czytelników skomentował artykuł pisząc: „Erik, on zastrzelił faceta”, odnosząc się do Reinoehla. Profesor Loomis odpowiedzia: „Zabił faszystę. Nie widzę w tym nic złego, przynajmniej z moralnego punktu widzenia ”.

Jeszcze wcześniej naukowiec krytykował prezydenta Donalda Trumpa pisząc na Twitterze: „Trump jest obiektywnie za COVID. Tak, to znaczy, kiedy Republikanie zorientowali się, że COVID będzie nieproporcjonalnie bardziej wpływać na ludzi kolorowych i biednych, przestali przejmować się tym, żeby cokolwiek zrobić ”.

Jednak tym, co najbardziej szokuje jest zrównanie przez pracownika akademickiego wyborców Donalda Trumpa z faszystami. Oznacza to bardzo mocne przesunięcie akcentu, gdy każdy konserwatysta uznawany jest za zagrożenie, które można zlikwidować dowolnymi sposobami