Świat

Przegląd praworządności w Unii? KE publikuje swój raport. „Powinien być odrzucony” – twierdzi Waszczykowski

Obraz Capri23auto z Pixabay

KE opublikuje dzisiaj raporty nt. przestrzegania zasad państwa prawa we wszystkich 27 krajach UE: to nowy mechanizm dorocznego przeglądu praworządności, który ma pokazać, że KE nie stosuje podwójnych standardów i ocenia wszystkie kraje, stosując tę samą metodologię. Komisja omawia cztery obszary: „system wymiaru sprawiedliwości”, „ramy antykorupcyjne”, „pluralizm mediów” i „inne kwestie instytucjonalne”. We wszystkich czterech dziedzinach – jak ustaliła dziennikarka RMF FM – Polska wypada fatalnie.

Komisja Europejska przypomina w raporcie wszystkie swoje obawy i zastrzeżenia wobec reformy sądownictwa przeprowadzonej przez rząd PiS-u, i zaznacza, że obawy te nadal się utrzymują. „Reformy, które miały wpływ na Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, sądy powszechne, Krajową Radę Sądownictwa i prokuraturę, zwiększyły wpływ władzy wykonawczej i ustawodawczej na wymiar sprawiedliwości, a tym samym osłabiły niezawisłość sędziów” – czytamy w dokumencie.

Komisja ma również „obawy co do niezależności głównych instytucji odpowiedzialnych za przeciwdziałanie i zwalczanie korupcji, w szczególności podporządkowania Centralnego Biura Antykorupcyjnego władzy wykonawczej”.

Bruksela ma wątpliwości, czy procedura mianowania i podporządkowania CBA władzy wykonawczej gwarantuje niezależność tej instytucji.

KE krytykuje także fakt, że minister sprawiedliwości jest jednocześnie Prokuratorem Generalnym.

„Polskie ramy prawne dotyczące pluralizmu mediów opierają się zarówno na gwarancjach konstytucyjnych, jak i prawodawstwie sektorowym” – zauważa Komisja Europejska w pierwszym zdaniu tego rozdziału.

Następnie wyraża jednak za obawy co do niezależności Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, ma także wątpliwości co do Rady Mediów Narodowych. „Polski regulator mediów może nadal podlegać wpływom politycznym” – czytamy w dokumencie.

Raport odnotowuje, że w okresie wyborów parlamentarnych w 2019 roku, jak i wyborów  prezydenckich w tym roku zabrakło niezależnego monitoringu relacji medialnych. KE ubolewa także, że „brakuje zabezpieczeń regulacyjnych ograniczających kontrolę polityczną nad mediami w Polsce”.

Komisja Europejska ostrzega również przed ustawą o dekoncentracji mediów zagranicznych. „Gdyby takie zmiany miały miejsce, mogłyby mieć wpływ na pluralizm mediów i rynek wewnętrzny UE” – zaznacza w raporcie.

Według Witolda Waszczykowskiego, ministra spraw zagranicznych w rządach Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego, obecnie posła do Parlamentu Europejskiego, „KE nie ma żadnych uprawnień traktatowych do takiej działalności! Nie ma w Unii żadnej, prawnie wiążącej definicji praworządności! Raport KE jest zatem aktem złamania prawa europejskiego! Powinien być odrzucony”

źródło:rmf, twitter