Polska

Rada rządzi, rada radzi, rada nigdy cię nie zdradzi!

"Seksmisja", reż. Juliusz Machulski, fot. Facebook

W uroczystość Wszystkich Świętych rada konsultacyjna Strajku Kobiet zaprezentowała przedstawienie rodem z „Seksmisji” Juliusza Machulskiego. 

Scena do złudzenia przypominała tę z kultowej komedii czasów PRL. Za stołem zasiadły kobiety marzące o świecie bez mężczyzn. Ich program okazała się litanią banałów powtarzanych przez radykalną lewicę. 

Co proponują rewolucjonistki? Więcej miejsca dla kobiet w życiu publicznym. Aborcja na życzenie. Prawa dla LGBT (jak rozumiem z adopcją dzieci włącznie), wyrzucenie religii ze szkół, walka z globalnym ociepleniem, prawa zwierząt, o czymś zapomniałem?

Aha, no pasaran, delegalizacja „faszystowskich” organizacji czyli Ordo Iuris. W Polsce jest mobbing i wyzysk, brakuje psychiatrów. Wszystkie problemy współczesnego świata rozwiążą kobiety. „Kot może zostać” – zaordynowała jedna z pań, mówiąc o kocie Jarosława Kaczyńskiego.

To tyle, jeśli chodzi o program. Są też dobre wiadomości. Ten kabaret skończy się znacznie szybciej niż Komitet Obrony Demokracji. „Ciemność! Widzę ciemność. Ciemność widzę…”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *