InformacjePolska

Rekonstrukcja rządu – Kaczyński podał termin. „Znacząco” mniej ministerstw. Kto będzie premierem, Gliński czy Morawiecki? Co z Szumowskim?

By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=78347175

– Rekonstrukcja rządu we wrześniu lub na początku października. Plan obejmuje daleko idące zmniejszenie liczby ministerstw. Będzie oscylowała ona wokół dwunastu resortów. Najbardziej radykalny plan mówi o nawet jedenastu – powiedział Jarosław Kaczyński w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Zapewnił, że na czele Rady Ministrów pozostanie Mateusz Morawiecki.

Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego, nowa struktura rządu oprze się na „połączeniu różnych działów tak, żeby ich nadzorcą był jeden minister”. 

– Chodzi o to, aby nie było tak jak jest dzisiaj, że pewne decyzji odnoszące się np. do spraw ochrony środowiska są w trzech różnych ministerstwach, bo to do niczego dobrego nie prowadzi – stwierdził szef PiS.

Według niego, „takie łączenie przyniesie też pewne oszczędności, ale nie jest to najważniejsze, bo to nie będą jakieś wielkie oszczędności”.

– Najważniejsze jest to, że procesy decyzyjne będą przebiegać szybciej i bardziej sprawnie. Na to właśnie liczymy – powiedział w rozmowie z PAP.

Premierem Morawiecki, Gliński być może szefem „superresortu”

Kaczyński zapowiedział, że po zmianie rząd będzie „łatwiejszy do kierowania jako całość”, a resorty będą mogły zarówno „podejmować decyzje odpowiednio szybko, sprawnie i merytorycznie”, jak i „będą za nie odpowiadać”.

– Dzisiaj ta odpowiedzialność jest często bardzo rozmyta. Co do szczegółów nie chcę się wypowiadać, bo to są kwestie jeszcze uzgadniane. Jedno jest w tej chwili pewne, że rekonstrukcja nie obejmie stanowiska premiera, którym pozostanie Mateusz Morawiecki – zapewnił. 

Prezes PiS uściślił, że w wyniku rekonstrukcji nie znikną „klasyczne” ministerstwa takie jak spraw zagranicznych, obrony, spraw wewnętrznych czy sprawiedliwości.

Na pytanie o „superresort” kierowany przez obecnego wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego, który miałby składać z kilku dotychczasowych ministerstw, Kaczyński odpowiedział, że „jest to wyjście, które byłoby najbardziej obiecujące, ale w żadnym wypadku nie można tego traktować jako jakiejś już podjętej decyzji”. 

Lider Zjednoczonej Prawicy mówił również o renegocjacji umowy koalicyjnej między PiS, Solidarną Polską a Porozumieniem. Stwierdził, że to „niełatwy proces”. Spodziewa się jednak, że we wrześniu „skończy się on sukcesem”. 

Zapytany, czy sojusznicy partii rządzącej otrzymają w nowym rządzie po jednym ministerstwie, Kaczyński odpowiedział, że „wynika to ze zwykłej arytmetyki”. 

– I to tak traktowanej bardzo – można powiedzieć – szczodrze dla naszych koalicjantów – dopowiedział. 

Prezes PIS nie odniósł się do informacji jakoby minister Szumowski „był zmęczony”. Na razie więc nie wiadomo czy zostanie w rządzie.

Kaczyński zdradził również, że w tym roku nie był „na żadnym urlopie”. – Ale mam nadzieję, że jednak jakąś chwilę (na odpoczynek) znajdę. Czy to się jednak uda, zobaczymy – powiedział. 

źródło:polsatnews