Świat

Rusyfikacja przynosi efekty. Niewielu Łotyszy chce bronić swojego państwa

Fot. Twitter, The United States Mission to NATO's

Tylko 19-38 proc. Łotyszy jest gotowych bronić swojego kraju. Aż 2/3 rosyjskojęzycznych mieszkańców tego państwa nie ufa łotewskiej armii. 

Łotwa stawia na obronę terytorialną i liczy na Polskę. Rząd w Rydze przyjął nową strategię obronną na lata 2020–2024. „To najważniejszy krajowy dokument planistyczny w zakresie polityki obronnej, opracowywany przez resort obrony i przyjmowany przez parlament co cztery lata. Nowa strategia rozwija założenia poprzedniej z 2016 r.” – piszą eksperci Ośrodka Studiów Wschodnich. 

Co zamierzają Łotysze? Kładą nacisk na promowanie „kultury gotowości”, edukację proobronną: zajęcia w szkołach dla uczniów w wieku 15–17 lat i fakultatywne wakacyjne obozy przysposobienia obronnego oraz działalność młodzieżowej sekcji obrony terytorialnej. Ważnym elementem jest też edukacja medialna, a w szczególności odporność na dezinformację i zagrożenia w sieci oraz indywidualne przygotowanie obywateli do zapewnienia sobie samowystarczalności w sytuacjach kryzysowych przez 72 godziny.

Łotwa niezmiennie postrzega Rosję jako największe zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju. Jednak badania opinii publicznej wykazują, że nie wszyscy obywatele są gotowi bronić kraju. „Według kompleksowych badań opinii publicznej z 2020 r. siłom zbrojnym ufa 78% mieszkańców łotewskojęzycznych i 34% rosyjskojęzycznych. Proporcje te w przypadku gotowości do zbrojnej obrony kraju wynoszą 38% i 19%, a odnośnie do percepcji Rosji jako zagrożenia – odpowiednio 60% i 15%” – czytamy w komentarzu OSW.

Natomiast za główne gwarancje bezpieczeństwa uznaje obronę zbiorową i odstraszanie w w ramach NATO. Kraj ten chce rozwijać bliską współpracę wojskową ze Stanami Zjednoczonymi Estonią, Litwą, Kanadą, Wielką Brytanią oraz oczywiście z Polską. Łotwa dostrzega potrzebę wzmocnienia grupy bojowej NATO na swoim terytorium o naziemne systemy obrony powietrznej i artylerię dalekiego zasięgu.

Strategia ustanawia minimalne wydatki obronne na poziomie 2 proc. PKB. W 2024 r. siły zbrojne Łotwy mają liczyć 18 tys. żołnierzy: 8 tys. zawodowych i 10 tys. obrony terytorialnej oraz 6 tys. rezerwistów. W najbliższych latach kraj ten będzie inwestować w port Lipawie, bazę sił powietrznych w Lielvārde i budować odnogę Rail Baltica do bazy wojsk lądowych w Ādaži. 

Źródło: osw.waw.pl