Informacje

Rzecznik Praw Dziecka ostro krytykuje zapowiedź działań w szkołach moderatorek Strajku Kobiet

Marta Lempart SK Źródło: Facebook

RPD apeluje do organizatorek Strajku Kobiet. „Nie łączmy edukacji dzieci ze sprawami aborcji, nie krzywdźmy ich i nie wiążmy do spraw dorosłych” – mówi Mikołaj Pawlak. O co chodzi? Co ma wspólnego tajk Kobiet z dziecmi w szkołach?

We wtorek podczas konferencji prasowej Ogólnopolskiego Strajku Kobiet jej uczestniczki poinformowały, że powołują „osoby moderatorek, które będą siecią działaczek Strajku, będą służyć swoim wsparciem, gdy będzie potrzebna ingerencja w rozmowy między dziećmi a rodzicami, którzy zmuszają je do uczestnictwa w obrządkach religijnych czy w lekcjach religii”.

Komentując to, rzecznik praw dziecka powiedział, że „wprowadzenie do szkół moderatorek, które miałyby ingerować w relacje rodziców z dziećmi, byłoby naruszeniem polskich ustaw, konstytucji i międzynarodowych konwencji o prawach dziecka”.

„Odebrałoby to rodzicom ich podstawowe wolności obywatelskie, a także prawo do wychowywania własnych dzieci zgodnie z przekonaniami. Złamałoby zasady demokracji” – pisze Pawlak.

Zdaniem Pawlaka działalność Strajku Kobiet daleko odbiegła od tego, co było przyczyną poruszenia społecznego, czyli październikowego wyroku TK w sprawie aborcji. „Apeluję, żeby nie robić kabaretu, żeby nie krzywdzić dzieci i nie wiązać ich do spraw dorosłych. Nie wykorzystywać ich jako argumentu. Nie łączyć edukacji dzieci ze sprawami aborcji. Dzieci mają prawo do spokojnego dzieciństwa, zwłaszcza dzisiaj, gdy jest pandemia, która tak brutalnie naruszyła im poczucie bezpieczeństwa” – podkreślił Mikołaj Pawlak i dodał na koniec – „Pozwólmy dzieciom być dziećmi”.  

Źródło: wprost.pl, RPO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *