Świat

Sąd Najwyższy USA uznał koronawirusowe restrykcje w świątyniach za niekonstytucyjne

Pixabay

Sąd Najwyższy w Stanach Zjednoczonych opowiedział się przeciwko koronawirusowym restrykcjom w świątyniach Nowego Jorku. Sąd Najwyższy USA przychylił się tym samym do skargi grup religijnych przeciwko restrykcjom ograniczającym liczbę osób w kościołach i synagogach. Sąd uznał, że ograniczenia są niekonstytucyjne.

Osoby skarżące wprowadzone restrykcje dotyczące ograniczenia liczby osób w kościołach diecezji brooklyńskiej i synagogach wskazywały, że podobnie ostre ograniczenia nie obowiązują np. w sklepach. Sąd Najwyższy w USA zdecydował, że stanowe ograniczenia stoją w sprzeczności z pierwszą poprawką do konstytucji, która gwarantuje swobodne wykonywanie praktyk religijnych.

Wyrok zapadł chwilę przed obchodzonym w czwartek świętem Dziękczynienia. Za unieważnieniem ograniczeń religijnych opowiedziało się 5 sędziów. 4 wyraziło odmienne zdanie.

Gubernator Nowego Jorku ustanowił, że w szczególnie zagrożonych pandemią strefach „czerwonych” w zgromadzeniach religijnych może uczestniczyć maksymalnie 10 osób, a w nieco mniej zagrożonych strefach „pomarańczowych” – 25 osób. Pozew przeciw tym ograniczeniom złożyły Rzymskokatolicka Diecezja Brooklyn oraz żydowska Agudath Israel of America.

Decyzja Sądu Najwyższego przeciwko tym ograniczeniom to według CNN skutek zwrotu Sądu Najwyższego na prawo. Ten stał się możliwy dzięki mianowaniu przez Donalda Trumpa na sędziego Amy Coney Barret. Wiosną i latem Sąd Najwyższy wydawał bowiem inne wyroki w tego typu sprawach.

W uzasadnieniu wyroku Sąd Najwyższy podkreślił, że nie udowodniono, jakoby uczestnictwo w uroczystościach religijnych strony doprowadziło do wzrostu zakażeń. Podkreślono również, że 1 poprawka do konstytucji gwarantująca „wolność religijną” obowiązuje również podczas pandemii.

Źródło:edition.cnn.com / supremecourt.gov/radiomaryja.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *