Informacje

Sąd odroczył posiedzenie w sprawie aresztowania Leszka Czarneckiego. Giertych atakuje CBA

(fot. arch.PAP/Andrzej Grygiel)

Obrona wnioskowała o odroczenie m.in. ze względu na nieobecność mec. Romana Giertycha oraz brak próby dobrowolnego przesłuchania biznesmena. Posiedzenie zostało odroczone do 21 grudnia 2020 roku.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia miał rozpoznać wniosek Prokuratury Regionalnej w Warszawie o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec Leszka Czarneckiego. Prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w związku z tzw. aferą GetBack, ale nie zostały formalnie ogłoszone, bo biznesmen przebywa za granicą.

Mecenas Dubois poinformował także, że prokuratura nie podjęła próby wezwania Leszka Czarneckiego na przesłuchanie w charakterze podejrzanego, chociaż „adres, pod którym Czarnecki przebywa od wielu lat jest prokuraturze znany”. Według mec. Dubois prokuratura próbuje „obejść” formalności „po cichu” wnioskując o areszt.

Jak podaje portal wPolityce.pl, obciążające Leszka Czarneckiego zeznania pochodzą od wysokiej rangi menadżerów Idea Banku i były składane m.in. wiosną 2019 r. „Śledczy nie mają więc żadnych wątpliwości, że Leszek Czarnecki był równocześnie osobą faktycznie podejmującą najważniejsze decyzje związane z bankiem, ale także z innymi powiązanymi z nim podmiotami” – pisze wPolityce.pl.

Po kilku tygodniach względnej ciszy wraca sprawa Romana Giertycha. Adwokat zabiera głos, publikuje oświadczenia i nagranie. Przedstawiając swoją wersję wydarzeń zaznacza, że miesiąc temu agenci CBA nie szukali w jego domu dokumentów, lecz „wyłącznie taśm” i „nośników nagrań”.

Bezpośrednio po przeszukaniu jego córka Maria Giertych przekonywała,że funkcjonariusze CBA interesowały wyłącznie dokumenty.

Źródło:info.pl/wpolityce.pl/twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *