Świat

Szczepionka na koronawirusa. Osiągnięcie firmy tureckich emigrantów, wspieranej m.in. przez Billa Gatesa

Obraz: Pixaby

Największa firma farmaceutyczna świata ogłosiła w poniedziałek najnowsze wyniki badań nad szczepionką na COVID-19. Amerykański Pfizer pochwalił się, że opracowana przez nich szczepionka zapobiega 90 proc. infekcji koronawirusem. Tak naprawdę jednak to sukces dwóch firm. Należałoby informować, że to BioNTech i Pfizer mają szczepionkę na COVID-19.

Kto stoi za sukcesem szczepionki na koronawirusa?

Niemiecki BioNTech amerykański gigant farmaceutyczny Pfizer połączyli siły, by opracować pierwszą na świecie szczepionkę na koronawirusa. W poniedziałek spółki ogłosiły przełom w badaniach, czym wywołały euforię na światowych rynkach finansowych.

I choć Pfizer to firma, która znana jest z produkcji takich leków, jak choćby Viagra, Polocard czy Accupro, to BioNTech do tej pory dla wielu mógł być anonimowy.

Firma powstała w 2008 roku, a założyło ją dwoje lekarzy – Ugur Sahin i Ozlem Tureci. Obydwoje są dziećmi tureckich imigrantów, którzy do pracy w Niemczech przyjechali w latach 60. ubiegłego stulecia. Prywatnie Sahin i Tureci są małżeństwem i do dziś zarządzają firmą, która ma swoją siedzibę w Mainz. On w roli prezesa, ona – jako szefowa ds. medycznych – informuje portal money.pl.

Szczepionka w zapobieganiu koronawiusa skuteczna w 90 proc.

BioNTech pierwotnie powstał jako firma biotechnologiczna, która miała przede wszystkim pomóc w leczeniu nowotworów. Jak informuje brytyjski „Guardian”, firma zatrudnia ponad 500 naukowców.

Niemal dokładnie rok temu BioNTech zadebiutował na nowojorskiej giełdzie, choc był firma praktycznie nieznaną. Wielkich kokosów na debiucie nie udało się zarobić i skończyło się na „zaledwie” 150 milionach dolarów. Sahin i Tureci sprzedali 10 mln akcji po cenie 15 dolarów. Pierwotny plan zakładał natomiast sprzedaż 13 mln udziałów po 18 a nawet 20 dolarów za sztukę. 

Jeszcze przed debiutem na giełdzie BioNTech podpisał umowę z fundacją Billa i Melindy Gatesów. Chodziło o prace nad stworzeniem programów leczenia chorób wywołanych wirusem HIV oraz gruźlicy. 

Po wybuchu pandemii firma skupiła się jednak na badaniach, które pozwolą znaleźć szczepionkę na koronawirusa. Wszystko to we współpracy z amerykańskim koncernem Pfizer (nawiasem mówiąc, również założonym przez imigrantów, tyle że niemieckich) – informuje money.pl.

Źródło: money.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *