Bóg

Siostra zakonna zamordowana przez satanistki w 2000 r. zostanie wyniesiona na ołtarze

Źródło: Wikpedia

Papież Franciszek zatwierdził dekret o męczeństwie s. Laury Mainetti. Została ona przed 20 laty zadźgana przez młode satanistki. 

Biskup Oscar Cantoni, ordynariusz jej rodzimej diecezji Como, przyznał, że męczeństwo s. Laury to nie przypadek. Było ono zwieńczeniem długiego życia poświęconego w szczególności ludziom młodym. To właśnie dlatego dała się zwieść młodym satanistkom, kiedy jedna z niej zadzwoniła wieczorem do klasztoru, prosząc o pomoc, bo jak twierdziła w wyniku gwałtu zaszła w ciąże, lecz chce zachować dziecko. To również dzięki pielęgnowanej przez całe życie postawie, s. Laura potrafiła przebaczyć w chwili śmierci swym oprawczyniom i za nie się modlić – powiedział bp Cantoni.

Ciało siostry Marii Laury Mainetti zostało odkryte w parku Marmitte dei Giganti w miejscowości Chiavenna rano 7 czerwca 2000 r. Mainetti, 60-letnia siostra zakonna, była matką przełożoną lokalnego zgromadzenia specjalizującego się w pomocy młodocianym przestępcom.

Opuściła klasztor, aby spotkać się z dziewczyną, która do niej zadzwoniła. Trzy tygodnie później policja aresztowała trzy dziewczyny w wieku 16 i 17 lat pod zarzutem morderstwa. Morderczynie: Ambra Gianasso, Milena De Giambattista i Veronica Pietrobelli, pochodziły z rodzin z klasy średniej i były zafascynowane satanizmem. 

Zabójczynie powiedziały, że zabiły siostrę w satanistycznej ofierze. Początkowo dziewczęta chciały zabić proboszcza, ale zdecydowały, że Mainetti, która wcześniej uczyła je katechizmu, będzie łatwiejszym celem. 

Dziewczęta zamierzały dźgnąć siostrę 18 razy – 6 razy na dziewczynę, aby odtworzyć biblijną liczbę bestii 666 – ale zamiast tego dźgnęły ją 19 razy, wbrew rytuałowi. Gdy była mordowana, siostra Mainetti modliła się, prosząc Boga o wybaczenie swoim morderczyniom.

Źródło: vaticannews.va