Świat

Służby specjalne Białorusi brutalnie spacyfikowały studentów w Mińsku

Zamieszki na Uniwersytecie w Mińsku. Źródło: Twitter

Białoruscy milicjanci brutalnie zatrzymali kilku studentów Mińskiego Państwowego Uniwersytetu Lingwistycznego w Mińsku – relacjonują dziennikarze i niezależne białoruskie portale. Funkcjonariusze wkroczyli do akcji po odśpiewaniu przez studentów „Marsylianki”.

Według niezależnego portalu TUT.BY, oddział milicji pojawił się w gmachu Mińskiego Państwowego Uniwersytetu Lingwistycznego po tym, kiedy studenci odśpiewali w języku angielskim „Marsyliankę”, hymn państwowy Francji a zarazem rewolucyjną pieśń.

Jak napisał na Twiiterze Andrzej Poczobut, dziennikarz i członek Zarządu Głównego Związku Polaków na Białorusi, ” Służby specjalne (tajniacy) weszły na teren Mińskiego Państwowego Uniwersytetu Lingwistycznego. Tam od kilku dni trwają protesty. Teraz MSW i administracji dławi ich siłą”.

 – Zaczęliśmy śpiewać „Marsyliankę”, nagle wdziera się OMON i zaczyna krzyczeć: ” Jeśli nie pójdziecie na zajęcia, zabierzemy wszystkich”. Chłopaków natychmiast zaczęli zatrzymywać. Osoby z administracji stały i nic nie robiły! – opowiadała TUT.BY studentka drugiego roku wydziału tłumaczeń.

Wiktoria, studentka piątego roku tego samego wydziału, opowiadała, że „Marsyliankę” zaśpiewało około 50 osób, wśród których mężczyźni stanowili mniejszość. – Co najmniej 20 milicjantów wtargnęło do budynku. Natychmiast rzucili się na chłopaków. Alaksandr nie stawiał oporu – relacjonowała Wiktoria wspominając o swoim chłopaku, którego milicjanci zabrali do stojącego przed budynkiem uczelni autobusu. Studenci mówili portalowi TUT.BY, że w pobliżu uniwersytetu stały trzy takie nieoznakowane autobusy.

Jak informuje w kolejnym wpisie Poczobut, solidarność z kolegami z MLGU zademonstrowali studenci Białoruskiego Państwowego Uniwersytetu Informatyki i Radioelektroniki skandując: „MLGU”.

Na Białorusi od 9 sierpnia dochodzi do protestów przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich, które według oficjalnych wyników wygrał Alaksandr Łukaszenka. Tylko w czwartek „za złamanie przepisów o imprezach masowych” zatrzymano według MSW 26 osób.

Ludzie w Mińsku nie poddają się. Jak pisze Andrzej Poczobut, dzisiaj wieczorem wyszli na, jak to określił, „tradycyjny protest”.

Źródło: Twitter, tvn24.pl