InformacjeZdrowie

Śmiertelność na Covid-19 jest obecnie 6-razy mniejsza niż na grypę i zapalenie płuc – wynika z danych z Wielkiej Brytanii

fot. Pixabay

Liczba zachorowań i zgonów z powodu zakażenia koronawirusem spada na Wyspach. Urealniają się także prognozy przed kolejną II falą pandemii. 

Eksperci odrzucili obawy, że Wielka Brytania wkrótce zostanie dotknięta kolejnym głębokim kryzysem z powodu pandemii. Obecnie liczba przyjęć do szpitali z powodu Covid-19 nie wzrosła, a wykryte infekcje są powodem większej liczby testów w obszarach o największej liczbie przypadków.

Urzędnicy ds. zdrowia ogłosili, że grypa i zapalenie płuc zabijają obecnie sześć razy więcej osób niż Covid-19. Najnowsze dane Urzędu Statystyk Narodowych (ONS) podają, że wymienione typowe choroby wirusowe zabiły 1013 osób w Anglii i Walii w tygodniu poprzedzającym 7 sierpnia, w porównaniu do 152 pacjentów, którzy stracili życie z powodu koronawirusa. Podczas najgorszych dni kryzysu w kwietniu, prawie 9 000 zgonów tygodniowo przypisywano Covid-19 i zaledwie 2 000 z powodu grypy i zapalenia płuc.

Obecnie w Wielkiej Brytanii toczy się debata na temat klasyfikacji zgonów. Eksperci ONS uważają, że Covid-19 prawdopodobnie przyspieszył śmierć ludzi, którzy umarliby i tak na inne choroby. W rezultacie coraz mniej ludzi umiera z przyczyn takich jak choroby serca i demencja, ponieważ umierają na koronawirusa. Fałszuje to statystyki i napędza niepotrzebną spiralę strachu. 

Do tej pory w Wielkiej Brytanii zarejestrowano 57 007 zgonów, w których w akcie zgonu wymieniono Covid-19, w tym przypadki podejrzane. Ta liczba różni się od oficjalnych danych obwieszczanych każdego dnia przez Public Health England (PHE) ze względu na różne metody obliczania ofiar śmiertelnych. PHE obejmuje tylko ofiary, które zmarły po wymazie Covid-19-dodatnim, podczas gdy ONS bierze pod uwagę wszystkich pacjentów, u których wirus wymieniony w akcie zgonu był możliwą przyczyną. Oznacza to, że oficjalna liczba rządu jest znacznie niższa i wynosi 41 369.

Dziennikarze The Daily Mail zauważyli, że PHE klasyfikowała ludzi jako ofiary Covid-19, jeśli zmarli nawet miesiące po wyzdrowieniu z wirusa z całkowicie niezwiązanych przyczyn, takich jak wypadek samochodowy lub inny przypadek losowy. Obecnie PHE obwiniana jest za błędy w raportowaniu danych. Może się wiec okazać, że prawdziwa liczba pacjentów, którzy odeszli na Covid-19 jest niższa niż podawane mediom dane. 

Źródło: The Daily Mail