Zdrowie

„Spodziewamy się subtelnego spadku, wzrost w okolicy Bożego Narodzenia”. GIS prognozuje jak będzie się zachowywał koronawirus

Obraz Gerd Altmann z Pixabay

Jarosław Pinkas, Główny Inspektor Sanitarny, był porannym gościem w RMF FM. W rozmowie mówił m.in. o przewidywaniach odnośnie koronawirusa. „Przez najbliższe kilkanaście dni, myślimy że do 15 października, będziemy mieli podobną liczbę zakażonych, później spodziewamy się subtelnego spadku, potem będziemy mieli znowu niewielki wzrost w okolicy Bożego Narodzenia” – mówił. „To wynika z migracji, naszych zachowań, z tego, że przed świętami będziemy robić zakupy” – dodawał Główny Inspektor Sanitarny. Jak zapewnił, prognozy, z których korzystamy, mają sprawdzalność ok. 90 proc.

„Testujemy tych, którzy mają objawy, to jest racjonalne. Nie badamy tych, którzy byli na kwarantannie, pacjenci izolowani nie muszą mieć badania kontrolnego, zajmujemy się ograniczaniem ryzyka, robimy to z aktualnym stanem wiedzy, ponieważ ona się zmienia, to i strategie się zmieniają” – tłumaczył gość radia. Według Pinkasa obostrzenia, które polski rząd wprowadził w marcu „na tamten czas, z tamtą wiedzą, to były bardzo dobre działania”.

Pytany o powrót dzieci do szkoły, gość Porannej rozmowy w RMF FM podkreślał, że dzieci muszą być socjalizowane, a rząd, Ministerstwo Zdrowia, GIS ma minimalizować ryzyko. Główny Inspektor Sanitarny przekonywał, że w szkołach niczego nie brakuje. „Szkoły nie przynoszą nam w tej chwili wielkiego zagrożenia. Liczba osób, które zakaziły się w szkołach, jest niewielka” – uzasadniał.

Pinkas namawiał też wszystkich do szczepienia na grypę. „Nie jesteśmy odpowiedzialni za dostarczenie komercyjnych szczepionek do komercyjnych miejsc, jakimi są apteki. Mamy obowiązek zabezpieczyć najstarszych.  I takie szczepionki MZ po raz pierwszy w historii zabezpieczyło – 75 plus i grupy ryzyka” – tak szef GIS odpowiedział na pytanie Roberta Mazurka o brak szczepionek w aptekach.

źródło:rmf