HistoriaPolska

Sprofanowana przez LGBT rzeźba Chrystusa już raz została zniszczona przez Niemców

Fot. warszawa.fotopolska.eu

Historia tego pomnika jest bardzo ważna dla Polski. Mówił o niej sam papież św. Jana Paweł II.

Podczas pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego do Ojczyzny w czasie słynnej homilii na pl. Zwycięstwa (2 czerwca 1979), padły następujące słowa:

(…) Nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego — tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas — bez Chrystusa. Jeślibyśmy odrzucili ten klucz dla zrozumienia naszego narodu, narazilibyśmy się na zasadnicze nieporozumienie. Nie rozumielibyśmy samych siebie. Nie sposób zrozumieć tego narodu, który miał przeszłość tak wspaniałą, ale zarazem tak straszliwie trudną — bez Chrystusa. Nie sposób zrozumieć tego miasta, Warszawy, stolicy Polski, która w roku 1944 zdecydowała się na nierówną walkę z najeźdźcą, na walkę, w której została opuszczona przez sprzymierzone potęgi, na walkę, w której legła pod własnymi gruzami, jeśli się nie pamięta, że pod tymi samymi gruzami legł również Chrystus-Zbawiciel ze swoim krzyżem sprzed kościoła na Krakowskim Przedmieściu

Przed kościołem figura Chrystusa dźwigającego krzyż Sursum Corda (łac. w górę serca) stanęła w 1858 r. Została odlana w cemencie w warsztacie sztukatorskim Ferrante Marconiego według projektu Andrzeja Pruszyńskiego, a ufundowana przez hr. Andrzeja Zamoyskiego. 

W 1887 uszkodził ją szaleniec, który oderwał rękę Chrystusa. Przyspieszyło to decyzję o wykonaniu odlewu z brązu, figurę wiernie odtworzył w Rzymie w 1898 Pius Weloński. To właśnie obecny pomnik. 

We wrześniu 1944 wskutek detonacji brązowa figura Chrystusa upadła na bruk ulicy i leżała z ręką uniesioną w górę, wskazując na napis na cokole. 22 października 1944 Niemcy wywieźli ją z Warszawy w celu przetopienia, jednak potem porzucili w przydrożnym rowie.

Źródło: Wikipedia