Polska

Strajk kobiet w Warszawie. Męzczyzna rzucił się na radiowóz a jedna z kobiet przykleiła się super klejem do bramy MEN

Strajk Kobiet przed MEN Źródło: Twitter

„Wolna aborcja i wolna edukacja!”. Pod tymi hasłami odbył się protest w Warszawie pod Ministerstwem Edukacji Narodowej. Studentki zablokowały bramę wjazdową na teren ministerstwa, przykuwając się do niej. To gest solidarności z nauczycielkami, nauczycielami oraz instytucjami naukowymi, którym minister Czarnek grozi represjami za wsparcie Strajku Kobiet – przekazali organizatorzy protestu pod MEN. Doszło do wielu inydentów. Jeden z protestujących rzucił się na maske radiowozu, ijedna z kobiet przykeliła sobie dłoń do bramy MEN szybkoschnącym klejem. Policja zatrzymała też dziennikarke Gazety Wyborczej Agatę Grzybowską.

Protestujący – jak poinformowano – „żądają wycofania się przez ministerstwo z gróźb konsekwencji finansowych i dyscyplinarnych wobec instytucji naukowych oraz nauczycieli i nauczycielek popierających Strajk Kobiet, dymisji Przemysława Czarnka ze stanowiska ministra edukacji i nauki, demokratycznej, wolnej od dyskryminacji i kontroli ze strony władz centralnych edukacji i szkolnictwa wyższego, wprowadzenia do szkół rzetelnej edukacji seksualnej, wolnego i bezpłatnego dostępu do bezpiecznej aborcji na terenie Polski.

Policja odgrodziła gmach resortu edukacji kordonem od ulicy, funkcjonariusze legitymują i spisują pojedynczych uczestników manifestacji. Podjęli tez próbę usunięcia strajkujących, które przykuły się do bramy, jak informuje Radio Zet.

Karetka została wezwana do jednej z osób, „która tak zapalczywie usiłowała wyrwać kratę zabezpieczającą szybę w policyjnym radiowozie, że doznała urazu ręki”, a także osoby, która przykleiła dłoń klejem szybkoschnącym do bramy wejściowej. O sytuacji informuje warszawska policja na Twitterze.

W stolicy w ramach Strajku Kobiet zaczęły się też blokady ulic w w ramach kolejnych protestów związanych z zaostrzeniem prawa aborcyjnego. Korki tworzą się na Trasie Łazienkowskiej oraz w centrum miasta. Strajk Kobiet zapowiedział blokadę całego miasta.

Jak informuje warszawska policja : ” Na moście Łazienkowskim doszło do blokady lewych pasów ruchu na dwóch kierunkach. Na miejscu działania podjęli policjanci ruchu drogowego i prewencji. Kierowcy, którzy celowo blokują ruch na przeprawie, muszą liczyć się z odholowaniem ich pojazdów na koszt właścicieli. Policjanci wezwali holowniki mające pomóc w usunięciu aut blokujących lewe pasy ruchu na moście Łazienkowskim.”

Jak donosi na Twitterze Strajk Kobiet : ” Do bramy MEN przykuło się kilka dziewczyn. Jedna dziennikarka zabrana na Wilczą”. Chodzi o dziennikarkę Gazety Wyborczej Agatę Grzybowską, która jak poinformowała wieczorem PAP, po przesłuchaniu wypuszczono z komendy po godzinie 19.00. WcześniejpPrzed komendą na ul. Wilczej zorganizowano demonstrację solidarnościową z zatrzymanymi ( w sumie dwiema osobami). Zebrani skandowali: „Faszyści policja, jedna koalicja”, „Zdejmij mundur, przeproś matkę”, „Uwolnić zatrzymanych”. 

W innym wpisie twitterowym Strajku Kobiet czytamy, że w czasie protestu pod siedzibą MEN „jednemu chłopakowi policjant przejechał po nodze„. – Próbowałem zatrzymać radiowóz z wywożoną osobą, a on przyspieszył i przejechał mi po kostce! – tłumaczy się chłopak na jednym z filmów.

Jak informowała Komenda Stołeczna Policji : „Osoby, które podczas legitymowania odmówiły podania swoich danych są przewożone do jednostek policji w celu weryfikacji ich tożsamości oraz wykonania niezbędnych czynności w związku z popełnionym wykroczeniem. Jedna osoba została zatrzymana za naruszenie nietykalności policjanta”.

Źródło: Twitter, dziennik.pl