Polska

Szefowa gangu wróciła dzisiaj do Polski

Źródło:interia.pl

Rzecznik komendanta głównego policji insp. Mariusz Ciarka powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że może potwierdzić informacje obrońców Magdaleny K. o przekazaniu jej stronie polskiej. Około godziny 11. podejrzana znalazła się w Polsce. 

Magdalena K. została zatrzymana niedaleko Zwolenia na Słowacji 28 lutego. Poszukiwana listem gończym, Europejskim Nakazem Aresztowania i czerwoną notą Interpolu. Wystawiono je w listopadzie 2018 roku. 

Ostatnio Magdalena K. wystąpiła o azyl polityczny. Obrońcy argumentowali, że ich klientka nie ma szans na uczciwy proces ze względu na brak praworządności w Polsce.

20 października Sąd Okręgowy w Bańskiej Bystrzycy zgodził się na wykonanie europejskiego nakazu aresztowania wobec Magdaleny K. i na jej wydanie do śledztwa prowadzonego przez wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Krakowie. Ponadto sąd odrzucił wniosek Magdaleny K. o udzielenie jej azylu politycznego.

Uwzględniając europejski nakaz aresztowania bystrzycki sąd całkowicie odrzucił argumentację oskarżonej i jej obrońcy o naruszeniu w Polsce zasad praworządności. Sędzia nie uwzględniając wniosków uznał, że zarzuty stawiane podejrzanej dotyczą przestępstw kryminalnych związanych z kierowaniem zorganizowaną grupą przestępczą, przemytem oraz handlem narkotykami i nie mają charakteru politycznego.

Sąd drugiej instancji podtrzymał tę decyzję.

Magdalena K. jest podejrzana o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, przemyt i handel narkotykami, utrudnianie postępowania karnego w innym śledztwie oraz o składanie fałszywych zeznań i nakłanianie do takiego czynu innych osób. Według policji, kobieta przejęła kierowanie gangiem po aresztowaniu jego przywódców w 2017 r.

Czyny zarzucane podejrzanej zagrożone są karą do 15 lat więzienia.

„Grupa przestępcza kierowana przez Magdalenę K. złożona była z członków bojówek pseudokibiców jednego z krakowskich klubów piłkarskich. Zorganizowana grupa przestępcza, w skład której wchodziło kilkadziesiąt osób, zajmowała się nielegalnym obrotem środkami odurzającymi. Dopuszczała się również czynów przeciwko życiu i zdrowiu – często z użyciem niebezpiecznych narzędzi jak noże i maczety. W ten sposób atakowali oni pseudokibiców jednego z krakowskich i łódzkich klubów piłkarskich. Działalność grupy charakteryzowała się wysokim stopniem zorganizowania i podległości służbowej” – przekazała prokuratura.

W toku postępowania prokurator ustalił, że grupa sprowadziła z Hiszpanii marihuanę w ilości nie mniejszej niż 5500 kg o szacowanej wartości czarnorynkowej 88 mln złotych, oraz kokainę z Holandii w ilości 120 kg o czarnorynkowej wartości ok. 4,3 mln Euro.

W 2018 i 2019 r. K. wystąpiła do polskiego sądu o list żelazny. Oba wnioski zostały odrzucone.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *