Świat

Szwecja wprowadza restrykcje. Kontrowersyjna strategia walki z koronawirusem przestała działać

Obraz Frank P. z Pixabay

Szwecja przygotowuje restrykcje i odchodzi od swojej łagodnej strategii walki z koronawirusem. Kraj od początku pandemii trzymał się przyjętej strategii rezygnacji z lockdownu. Teraz skłania się ku obostrzeniom, przyjętym przez inne kraje Europy – podaje Business Insider. Powód? Szwedzcy eksperci przeliczyli się w swoich szacunkach i w większości miast nie osiągnięto dotąd oczekiwanego poziomu tzw. odporności stadnej.

W Szwecji, podobnie jak na całym świecie, widoczne jest jesienne przyspieszenie pandemii. Źródłem wielu zakażeń w położonej blisko stolicy Uppsali, jak informują tamtejsze media, są zajęcia sportowe i kulturalne dla dzieci oraz dorosłych, a wielu Szwedów zarezerwowało już wyjazdy na narty w szwedzkie góry. – Muszą oni liczyć się z tym, że z krótkim wyprzedzeniem tego typu wycieczki mogą zostać odwołane – ostrzegł w ubiegłym tygodniu główny szwedzki epidemiolog Andres Tegnell.

Tegnell przyznał, że poziom odporności w szwedzkich miastach nie jest tak wysoki, jak zakładali urzędnicy służby zdrowia. – Myślę, że to, co widzimy, jest w dużej mierze konsekwencją bardzo niejednorodnego rozprzestrzeniania się tej choroby, co oznacza, że nawet jeśli czujesz, że w niektórych dużych miastach było wiele przypadków, nadal istnieją ogromne grupy ludzi, którzy nie zostały jeszcze dotknięte.

Dr Joacim Rocklov z Uniwersytetu Umea powiedział gazecie „The Telegraph”, że Szwecja, po tym, jak na początku roku była przeciwna, teraz przechodzi w kierunku strategii przyjętej przez większość innych rządów.

Władze lokalne będą m.in. „zdecydowanie zalecać” ludziom unikanie ruchliwych miejsc publicznych, takich jak centra handlowe, muzea, siłownie, koncerty i mecze sportowe. Szwedzi powinni też unikać tansportu publicznego i kontaktów z osobami starszymi. Za złamanie nowych zasad nie będzie jednak kar, to ma byc coś „pomiędzy przepisami a zaleceniami”

Źródło businessinsider.com.pl, PAP, tvp.info

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *