HistoriaVideo

The Soviet Story – zobacz wstrząsający film o polityce ZSRR wobec Europy Środkowowschodniej

Źródło: YouTube

Gdy kilkanaście lat temu powstał ten doskonały dokument, nakręcony przez łotewskiego reżysera Edvīnsa Šnore, nikt nie przypuszczał, że dalsza część scenariusza będzie realizowała się na naszych oczach. Przecież nie kto inny, jak Władimir Putin nazwał rozpad Związku Radzieckiego „największą tragedią geopolityczną XXI w.”.

„The Soviet Story” został nakręcony w 2008 r. W bardzo barwny, a zarazem brutalny sposób opowiada o formowaniu się myślenia sowieckiego, bratniej współpracy między komunizmem a nazizmem oraz o zmasowanym ludobójstwie Sowietów, nie tylko w przypadku narodów ościennych – Ukraińców, Polaków, Łotyszy, Estończyków, Litwinów, ale także w zorganizowanej eksterminacji własnego narodu. 

W filmie jest ukazana rosyjska sukcesja państwa sowieckiego. Nagradzanie przez Rosję sowieckich katów, brak prowadzonych śledztw w sprawie popełnionych zbrodni, a co najbardziej bulwersujące, nie tyle ich negowanie, co wymuszanie na Europie akceptacji owej negacji poprzez uzależnienie Starego Kontynentu od rosyjskich dostaw ropy naftowej i gazu. Mówiąc wprost – Europa Zachodnia wciąż milczy na temat sowieckich zbrodni bo jest korumpowana – brzmi jedna z tez filmu łotewskiego reżysera. 

Przecież nie kto inny, jak Władimir Putin nazwał rozpad Związku Radzieckiego „największą tragedią geopolityczną XXI w.”. Innymi słowy dla rosyjskiego przywódcy jest tragedią upadek najbardziej zbrodniczego systemu politycznego świata, odpowiedzialnego za wymordowanie z zimną krwią 20 mln ludzi. 

Post scriptum filmu Edvīnsa Šnore jest odradzanie się sowieckiego sposobu myślenia wśród elit politycznych Rosji. To, co zabrzmiało jak ostrzeżenie zaczęło się realizować na naszych oczach. Nie pomogły ostrzeżenia Władimira Bukowskiego czy Wiktora Suworowa. W Polsce „The Soviet Story” był dystrybuowany po katastrofie smoleńskiej, czyli wówczas, gdy było już za późno. 

Pozostajemy wciąż sferą po-sowieckich wpływów. Kremlowska narracja w debacie publicznej jest wciąż żywa. Sowieckie myślenie przetrwało i wchodzi w kolejną fazę.