Muzyka

„To co zrobiłem było niezwykle samolubne”. Groteskowe przeprosiny zabójcy Johna Lennona po 40 latach

Obraz Richard Mcall z Pixabay

„To, co zrobiłem, było niezwykle samolubne” – oświadczył Mark David Chapman, który 40 lat temu zastrzelił Johna Lennona na oczach jego żony. „Przepraszam za ból, który jej wyrządziłem. Myślę o tym codziennie” – powiedział 69-letni dziś Chapman.

8 grudnia 1980 r. Chapman zastrzelił Johna Lennona na oczach jego żony. Za zabójstwo muzyka, byłego członka legendarnej grupy The Beatles odsiaduje wyrok dożywocia. W sierpniu tego roku odrzucono jego prośbę o przedterminowe zwolnienie. Dziennikarze Association Press dotarli do pełnego zapisu jego zeznań.

„Myślę, że najgorszą zbrodnia jakiej można się dopuścić jest skrzywdzenie osoby zupełnie niewinnej. Lennon był bardzo znany, zabiłem go nie wiedząc jaki był naprawdę”- mówił zabójca. „Zamordowałem go… bo był bardzo, bardzo, bardzo znany. Jedynym powodem, dla którego to zrobiłem było to, że chciałem być bardzo, bardzo, bardzo, bardzo sławny. Byłem samolubny” – dodawał Chapman.

Wniosek Chapmana o przedterminowe zwolnienie został odrzucony. Zdaniem rady podejmującej decyzję decyzja o wypuszczeniu go byłaby „niezgodna z dobrem społecznym”. Wskazano, że jego działania zainspirowały podobnych mu zabójców. 69-latek od 8 lat przebywa w zakładzie karnym w Nowym Jorku. Ma żonę, która mieszka niedaleko więzienia. O kolejne przedterminowe zwolnienie będzie mógł ubiegać się za dwa lata.

Co na to Yoko Ono? „Boję się, że kiedyś wyjdzie z więzienia. Jeżeli zrobił coś takiego raz, może to zrobić ponownie. Tym razem mogę być to ja, może być to mój syn, może być to ktokolwiek” – mówiła Yoko Ono w wywiadzie dla „The Daily Beast” w 2015 r.

źródło: polsatnews, sky news