Informacje

„To moje miasto!” Rafał Trzaskowski w warszawskim klubie przerywa imprezę i żąda zmiany muzyki (wideo)

Źródło: YouTube/Pudelek

Prezydent Warszawy, który w sobotę w nocy był gościem jednego z warszawskich klubów, w pewnym momencie przerwał imprezę i zażądał zmiany muzyki na bardziej taneczną, jak donosi w niedzielę serwis pudelek.pl.

Jak czytamy, w sobotę prezydent Warszawy wybrał się na urodziny znajomej, które zostały zorganizowane w warszawskim klubie Paloma, położonym nad Wisłą. Goście nie musieli przejmować się brzydkim zapachem zanieczyszczonej rzeki, bowiem klub leży powyżej miejsca zrzutu ścieków z Czajki. Jak poinformowali „Pudelka” uczestnicy imprezy, towarzystwo siedziało z boku i może nawet niewiele osób zauważyło obecność Trzaskowskiego. Do czasu, kiedy polityk przerwał imprezę o pierwszej w nocy.

Jak się okazało, Trzaskowskiemu i jego znajomym nie spodobała się muzyka, którą tej nocy puszczali DJ-e. Na nagraniu, które ujawnia strona pudelek.pl widać, jak prezydent Warszawy w czapce bejsbolowej na głowie, powołując się na pełnioną przez siebie funkcję, negocjuje „puszczenie odrobiny funku”.

Mówi do Dj-a, „To moje miasto weźcie to troszeczkę pod uwagę. Puść odrobinę funku”. Jak donosi świadek zdarzenia cytowany przez portal, Trzaskowski po prostu „przerwał imprezę i zamówił Jamiroquai”.

Źródło: pudelek.pl