Polska

Tomasz Lis sugeruje, że wybory zostały „przekręcone”, a Andrzej Duda „jechał na koksie”? Czy to jeszcze publicystyka, czy już patologia?

autor: Jarosław Roland Kruk / Wikipedia, licencja: CC-BY-SA-3.0W

Tomasz Lis w swej bezczelności bije kolejne rekordy. Pisaliśmy już, że redaktor naczelny „Newsweeka” uważa Polaków za głupków https://brulion24.pl/ludzie-nie-sa-tak-glupi-jak-nam-sie-wydaje-sa-duzo-glupsi-zobacz-co-mysli-i-mowi-tomasz-lis/

Teraz Tomasz Lis sugeruje, że wybory powinny być powtórzone!  Co więcej uważa, że Andrzej Duda „jechał na koksie” i, że Rafał Trzaskowski powinien automatycznie zostać wybrany głową państwa. Tymczasem w demokratycznych wyborach, zaakceptowanych przez OBWE, Andrzej Duda uzyskał w sumie 10 mln 440 648 głosów, co daje mu 51,03 proc. Rafał Trzaskowski otrzymał 10 mln 18 tys. 263, co przekłada się na 48,97 proc. poparcia. Gratulacje dla zwycięzcy popłynęły z całego świata. W tym USA i Niemiec.

Tomasz Lis jednak nie może się pogodzić z tym, że Polacy wybrali inaczej niż by sobie tego życzył redaktor naczelny „Newsweeka” i wbrew temu co mówił „maluczkim” wybrali oni swojego prezydenta. Dziennikarz na Twitterze oznajmia, że wybory zostały „przekręcone”, na co – jak twierdzi – są „liczne dowody”. Jakie? Tego Lis nie podaje.

„Takie pytanie- czy jeśli wybory zostały, a są na to bardzo liczne dowody, przekręcone, to czy nie powinny być przynajmniej powtórzone? Bo jak zawodnik jedzie na koksie to się go dyskwalifikuje i ten z drugiego miejsca dostaje złoty medal. Przyjmuje się, że tak jest uczciwiej” – napisał redaktor naczelny „Newsweeka” na Twitterze, który wciąż prowadzi kampanię wyborczą, zamiast pozostać po prostu publicystą.