GospodarkaInformacje

Transportowcy z coraz większymi długami. Rekordzista ma ponad 8 mln zł do spłaty

Obraz Schwoaze z Pixabay

Do prawie miliarda złotych wzrosły zaległości firm transportowych wobec kontrahentów – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. Według ekspertów problemem branży nie jest pandemia, a opóźnianie płatności przez duże firmy na rzecz mniejszych.

Według Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej (KRD) dług firm transportowych wzrósł od początku roku o prawie 181 mln zł i wynosi obecnie 981 mln zł. Z ponad 25 tys. firm przewozowych widniejących w rejestrze 86 proc. to jednoosobowe działalności gospodarcze. Eksperci zwrócili uwagę, że niezależnie od sytuacji związanej z epidemią koronawirusa, problemem branży transportowej od wielu lat jest nadpodaż usług w stosunku do popytu.

Jak wskazał prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej Adam Łącki, wielu przedsiębiorców decyduje się na uruchomienie działalności przewozowej, bo uważa, że jest ona bardzo dochodowa. – Ale często nie zdają sobie sprawy z tego, że największym problemem branży jest rozdrobnienie – zaznaczył.  – To powoduje, że między małymi firmami trwa walka o zdobycie zlecenia za wszelką cenę – m.in. bez weryfikacji zleceniodawcy, a duże przedsiębiorstwa wykorzystują swoją przewagę nad mniejszymi przedsiębiorstwami i opóźniają płatności – dodał.

Według KRD największe zadłużenie przewoźnicy mają wobec instytucji finansowych (banków, firm leasingowych i faktoringowych) – prawie 400 mln zł. 212,7 mln zł transportowcy zalegają funduszom sekurytyzacyjnym, a 101,5 mln zł firmom ubezpieczeniowym. Z kolei przedsiębiorstwom paliwowym są winne 66 mln zł, a telefoniom komórkowym 39 mln zł. Przewoźnicy zalegają też z płatnościami za samochody, części czy wynajem maszyn (17 mln zł) oraz innym firmom transportowym (ponad 16 mln zł).

Największe zadłużenie mają firmy transportowe z Mazowsza, które są winne wierzycielom 204 mln zł. W tym województwie zarejestrowany jest też rekordzista branży. Jest nim jednoosobowa działalność gospodarcza z powiatu ostrowskiego, mająca na koncie prawie 8,5 mln zł długu. Ma 14 wierzycieli z różnych branż, ale gros długu przypada na firmę faktoringową, towarzystwo ubezpieczeniowe i pięciu sprzedawców paliwa.

Na drugim miejscu pod względem najwyższego zadłużenia są firmy ze Śląska Trzecie miejsce należy do firm z Wielkopolski.

Źródło: KRD. PAP, DGP