Dzieci

Trwa internetowa akcja #BabiesLivesMatter – Życie dzieci ma znaczenie. Historie o dzieciach, które miały się nie urodzić

Dziecko. Zespół Downa. Obraz Ernesto Eslava z Pixabay

#BabiesLivesMatter (Życie dzieci ma znaczenie) – taki hasztag zdobywa coraz większą popularność na Twitterze. Pośród oznaczonych nim wpisów, w których internauci sprzeciwiają się aborcji eugenicznej, znajduje się coraz więcej takich z historiami z życia. Ich autorzy opisują sytuacje, w których lekarze sugerowali aborcję, motywując to nieraz właśnie przesłanką eugeniczną, tymczasem dziecko przychodziło na świat zupełnie zdrowe.

„Historia mojego brata. Poważnie chora bratowa zaszła w ciążę. Lekarz sugerował aborcję. Płakała kilka dni. Zdecydowali, że urodzą. Cała rodzina się modliła. Obiecaliśmy pomoc. Ciąża bez komplikacji. Mój chrzesniak urodził się w święto Matki Bożej zdrowy” – pisze jedna z interautek. Inna pokazuje zdjęcie córki swojej siostry, dziś 15-latki i pisze : „Moja siostrzenica Diana kilka dni temu skończyła 15 lat. Gdyby moja siostra bliźniaczka uległa naciskom lekarza, nie urodziłaby się.”

W innym mężczyzna opisał swoją historię. „Jestem wcześniakiem, leczonym w późniejszym etapie życia. Zdaniem tych barbarzyńców spod kościołów mogłem być zamordowany z powodu kaprysu. Obecnie wiele takich dzieci chce się mordować, ba, nawet całkiem zdrowe” – napisał internauta.

W jeszcze innym wpisie użytkownik Twittera opisuje, jak jego poważnie chora bratowa zaszła w ciążę i lekarz zasugerował jej aborcję. Jak się okazało, chłopiec urodził się zupełnie zdrowy.

Źródło: Twitter, tvp.info