Informacje

Aligator grasował we Wrocławiu. Gada zauważyli w pobliżu Odry spacerowicze

Obraz JamesDeMers z Pixabay

Policja i służby wrocławskiego zoo złapały aligatora, którego wczoraj na wrocławskim Rędzinie, na rozlewiskach w pobliżu ujścia Widawy do Odry, zauważyli spacerowicze. Od razu powiadomili o tym policję.

– Od razu skontaktowaliśmy się Centrum Zarządzania Kryzysowego i specjalistami z wrocławskiego ogrodu zoologicznego. Na miejscu specjaliści wskazali, że zwierzę nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi, jest dosyć małe, jego długość nie przekracza metra – mówi Dariusz Rajski z biura prasowego wrocławskiej policji. 

Aligator pływał spokojnie na Rędzinie we Wrocławiu. Informacja zszokowała wrocławian, którzy w niedzielę ruszyli na spacery, by na własne oczy zobaczyć gada. Po godz. 13 aligator wciąż pływał w stawku na Rędzinie.

Policja z powodu dużego zainteresowania mieszkańców i mediów odgrodziła teren taśmą i ustawiła patrole, tak by nikt nadmiernie nie przeszkadzał zwierzęciu i nie zrobił mu krzywdy. Chwilę później gad został odłowiony przez specjalistyczną firmę o odwieziony do miejskiego zoo.

Wrocławskie zoo potwierdziło, że krokodyl ogrzewa się już w komfortowych warunkach. Ustalono też z całą pewnością, że jest to kajman okularowy. Nie wiadomo, w jaki sposób gad znalazł się w tym miesjcu.

Źródło: wroclaw.naszemiasto.pl, rmf24.pl