Informacje

Tusk znowu prowokuje. Słowa poparcia dla tych, którzy „ubrali Chrystusa we flagę LGBT”? Szok!

By Donald_Tusk,_Karlspreis_2010.JPG: Eukuderivative work: Saibo (Δ) - Donald_Tusk,_Karlspreis_2010.JPG, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10324246

Za destrukcyjne prowokowanie Donald Tusk mógłby dostać medal. Były premier, a obecnie przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej jest za sprytny żeby jawnie poprzeć „happening”, którego świadkiem byliśmy w Warszawie przy Bazylice św. Krzyża. Jednak jego najnowszy wpis trudno inaczej interpretować jako prowokację wymierzoną w chrześcijan. Nie wspomina o obrazie uczuć religijnych wierzących chrześcijan. A zdaje się usprawiedliwiać działania tych, którzy „ubrali Chrystusa we flagę LGBT”. Nie przejmuje się tym, że ktoś mógł poczuć się urażony profanowaniem figury Jezusa Chrystusa. „Jako szef europejskich chrześcijańskich demokratów” Tusk wbija szpile właśnie chrześcijanom. Dlaczego to robi? Bo może. Osiągnął w życiu już to, co chciał. Zarobił tyle, że wystarczy mu do końca życia. Teraz już tylko …bawi się prowokując na Twitterze.