Informacje

Tyson – Jones Jr. „Byłem lepszy”

Zdjęcie:Twitter

54-letni Mike Tyson zmierzył się z 51-letnim Royem Jonesem Jr. Po ośmiu rundach pokazowej walki sędziowie ogłosili remis. „Bestia” nie był zadowolony z werdyktu.

fot.Twitter

Mike Tyson starał się wywierać presję i byl aktywniejszy od rywala, który głównie skupił się na defensywie. Ani Tyson, ani Roy Jones Junior nie byli liczeni, a walka bez nokdaunów, sprawiła, że część kibiców i ekspertów była zawiedziona. W nieoficjalnej punktacji WBC padł remis. Tyson nie zgadza się z werdyktem.

Relacjonująca pojedynek agencja AP oceniła, że najmłodszy w historii mistrz świata wagi ciężkiej – Tyson miał 20 lat, gdy w 1986 roku wygrywał z Trevorem Berbickiem – nawiązywał momentami do niezwykłych występów z przeszłości.

„Robił wszystko, żeby pokazać formę, która uczyniła z niego legendę w oczach całego pokolenia kibiców boksu” – napisano. Klasę rywala docenił również Jones Jr., który w 2018 zakończył karierę, wcześniej zostając mistrzem świata wagi średniej, super średniej, półciężkiej i ciężkiej.

Tyson: Byłem lepszy

– Sądzę, że to ja wygrałem. Jestem zadowolony, bo wiem, że uderzałem dobrze, musiał czuć moje ciosy. Mógłbym walczyć dalej. Jestem szczęśliwy z tego, jak się pokazałem. Nie walczyłem 15 lat i zaprezentowałem się lepiej niż Roy. Teraz nie jestem gigantem, a początkującym bokserem – powiedział Tyson.

– To był remis. Czułem te ciosy w tułów, czułem je. Nie była to przyjemna rzecz. Możemy zrobić to jeszcze raz – dodał Roy Jones Jr.

fot.twitter

– Ciosy na ciało zdecydowanie zebrały swoje żniwo. Przyjmować ciosy Mike’a – to coś niezwykłego. Jestem zadowolony z remisu. Może uda nam się to powtórzyć – powiedział. – Wyprowadziłem dobre ciosy, a ty wszystkie przyjąłeś. Szanuję to – zwrócił się z kolei do rywala Tyson.

Jak informowały media, Tyson ma zarobić 10 mln dol., Jones Jr. – 3 mln. „Bestia” Tyson już wcześniej zapowiadał, że pieniądze przekaże organizacjom dobroczynnym.

Czy ta walka to początek nowego trendu?

– Boję się, że jeśli to wydarzenie dobrze się sprzeda, to zacznie się ściąganie emerytów i powstanie jakaś bokserska liga oldbojów. Do ringu chętnie wróciliby: James Toney (ur. 1968), Riddick Bowe (1967), Shannon Briggs (1971), a to są pięściarze, którzy są w takim wieku i przede wszystkim takim stanie, że nie powinni w ogóle boksować. No i nawet Evander Holyfield (1962) chciałby trylogii z Tysonem. Tylko po co to kończyć? Pamiętajmy – boks to nie szachy, tu ktoś odnieść poważne obrażenia. W 2019 roku w ringu ginęli młodzi ludzie. W walkach weteranów może dojść do tragedii. To są głowy, które już bardzo dużo przyjęły i nie powinny przyjąć ani jednego ciosu więcej – analizuje Kacper Bartosiak (Kanał Sportowy, TVP Sport).

Źródło:Sport.pl/Sport.tvp.pl/PAP/Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *