Świat

Urlop w Grecji? Dla Polaków tylko z negatywnym testem na Covid-19

Santorini, Grecja, fot. Pixabay

Grecja zmienia zasady podróżowania dla osób przylatujących z Polski. Od 3 października wpuszczane będą tylko osoby, które 72 godz. przed odlotem miały negatywny wynik testu na koronawirusa. 

O zmianach poinformowała polska ambasada w Atenach oraz linie lotnicze Ryanari i Aegean. W wakacje Polacy mogli bez przeszkód podróżować do Grecji. Testy na koronawirusa były wykonywane na greckich lotniskach wyrywkowo. Świadectwo zdrowia, czyli zaświadczenie o negatywnym wyniku koronawirusa, było potrzebne do przekraczania granicy lądowej.

Od soboty to się zmieni. – Ryanair został poinformowany przez rząd Grecji o następujących ograniczeniach w podróżowaniu. Pasażerowie przybywający do Grecji z Bułgarii, Węgier, Czech, Rumunii, Malty, Belgii, Izraela, Polski i Hiszpanii są zobowiązani do przedstawienia wyników negatywnego testu PCR na obecność COVID-19, przeprowadzonego do 72 godzin przed przybyciem do Grecji – czytamy w mailu od linii lotniczej. 

Wiadomość potwierdziła ambasada Grecji w Polsce, a także greckie media powołujące się na komunikat tamtejszego Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Kolejną linią, która potwierdziła informacje jest grecki Aegean. 

– Pasażerowie lotów z Bułgarii, Rumunii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Malty, Belgii, Hiszpanii, Albanii, Macedonii Północnej i Węgier (od 16 września 2020 do 12 października 2020) z Czech (od 28 września 2020) i Polski (od z 3 października 2020 r.) do Grecji będą musiały mieć negatywny wynik testu molekularnego (PCR) na COVID-19, wykonanego do 72 godzin przed ich wjazdem do Grecji – czytamy w komunikacie.

Nowe zasady obowiązują od 3 do co najmniej 12 października. Po tej dacie rząd wydaje kolejne rozporządzenie i może zarówno przedłużyć te zasady jak i je znieść.

Źródło: fly4free.pl