Bóg

W ciągu ostatnich 20 lat połowa młodych Polaków przestała praktykować. Odchodzimy od Kościoła. Młodzież szybciej i liczniej

Przedstawicielka Antify pokazuje "znak diabła" podczas spalenia kościoła w Santiago de Chile

Od września na warszawskim Ursynowie ubyło 316 z ponad 8000 uczniów uczęszczających na lekcje religii. Nie jest to jednak proces związany bezpośrednio z trwającymi protestami Strajku Kobiet. W ciągu ostatnich 20 lat spadek deklaracji wiary w Boga u polskiej młodzieży wyniósł ok. 20 %, a spadek praktyk religijnych aż 50 %. W Polsce odchodzenie od Koscioła katolickiego przebiega w podobnym tempie jak w Europie i obu Amerykach.

Wedle badań IBRiS opublikowanych 15 listopada 2020 przez „Rzeczpospolitą”, w grupie wiekowej 18-29 lat pozytywny stosunek do Kościoła zadeklarowało w Polsce zaledwie 9 proc. badanych, 47 proc. ma stosunek negatywny, a 41 proc. neutralny. W całej populacji Polaków wygląda to inaczej, ale też niekorzystnie dla Kościoła: tylko 35 proc. Polaków jest dziś nastawionych pozytywnie do Kościoła. Pozostałe dwie trzecie negatywnie (31%) lub neutralnie (32%).

W okresie ostatnich 4 lat zaufanie do Kościoła spadło o 23 %.

Od września na warszawskim Ursynowie ubyło 316 uczniów uczęszczających na lekcje religii. We wszystkich szkołach uczy się tam prawie 12,5 tysiąca uczniów. Katecheza obejmuje ponad 8 tys. dzieci i młodzieży.

– Nie dziwię się, że tak wielu rodziców wypisuje dzieci z religii, bo już dawno w Polsce nie należy ona do sfery ducha, ale polityki – powiedziała serwisowi haloursynow.pl dyrektorka ursynowskiej podstawówki. Dalej na tym portalu czytamy:

„Od pedagogów słyszymy, że oliwy do ognia dolał również list fundacji >Ordo Iuris< skierowany na początku października do dyrekcji i społeczności stołecznych szkół. Można w nim przeczytać m.in. że:

>W polskim systemie prawnym nie ma żadnego przepisu prawa stwierdzającego, że polska szkoła ma charakter świecki, a dyrekcja placówki ma obowiązek przyjąć rolę gwaranta możliwości ekspresji religijnej<.

Była to reakcja na pismo wiceprezydent Warszawy do dyrekcji stołecznych placówek oświatowych. Renata Kaznowska przypominała w nim >o świeckim charakterze szkół publicznych i organizowanych w nich uroczystościach<„.

Wszyscy “nawracacze” niech trzymają się z daleka od naszych dzieci. I niech sobie to uświadomią, że nic nie zwojują. Im bardziej będą naciskali tym gorzej dla ich planu – mówi serwisowi haloursynów.pl pani Aurelia, matka dwojga ursynowskich uczniów, które od dwóch tygodni nie chodzą już na religię. – Religia w szkole nie ma związku z wiarą. To rodzaj indoktrynacji politycznej. My się na to nie godzimy – pointuje.

U nas jest ksiądz z prawdziwego zdarzenia. Dzieci go lubią, bo potrafi z nimi rozmawiać i ma otwarty umysł. Boję się, że to może tylko mu zaszkodzić. Jeśli go zwolnią, to ani przez moment nie będę się zastanawiać i wypiszę dziecko z religii. Mam nadzieję, że szkoła nadal będzie świecka i nauczyciele nie ugną się przed religijnymi fanatykami przebranymi za polityków – mówi serwisowi pani Alicja.


– Szanujemy wybór rodziców niepełnoletnich uczniów, którzy nie podają powodów swojej decyzji – mówi portalowi haloursynow.pl ks. Kamil Falkowski, duszpasterz młodzieży i katecheta w Szkole Podstawowej nr 330. – Trudno oceniać, jakie są przyczyny wypisywania się z religii. Z rozmów z uczniami wynika, że nieraz wygrywa pokusa dłuższego spania czy wcześniejszego wyjścia ze szkoły, gdyż lekcje ustawiane są często na pierwszych i ostatnich godzinach. Pojawia się też pokusa, żeby nie mieć kolejnego obowiązku i zrezygnować z nauki, skoro jest taka możliwość – mówi katecheta.

– Na zmniejszanie się ilości dzieci na katechezie wpływa kilka czynników – powiedział rzecznik Archidiecezji Warszawskiej ks. Przemysław Śliwiński.

– Po pierwsze reforma edukacji, w wyniku której pogorszyły się warunki lokalowe. Jest mniej sali do prowadzenia zajęć, często organizowanych poza planem lekcji.

Nie bez znaczenia jest również laicyzacja społeczeństwa. Uczestnictwo dzieci w lekcjach religii jest odzwierciedleniem stosunku rodziców do wiary. W ostatnim czasie nie doszło do radykalnych zmian, choć tendencja jest rosnąca. Każda rezygnacja to powód dla katechetów do zastanowienia się nad swoją pracą, nad sposobem komunikowania się z uczniami – wyjaśnia ks. Śliwiński.

Obecnie w Warszawie na lekcje religii, według danych Archidiecezji Warszawskiej, uczęszcza 70 procent wszystkich uczniów

Wedle badań IBRiS opublikowanych 15 listopada 2020 przez „Rzeczpospolitą”, w grupie wiekowej 18-29 lat pozytywny stosunek do Kościoła zadeklarowało w Polsce zaledwie 9 proc. badanych, 47 proc. ma stosunek negatywny, a 41 proc. neutralny. Jak pisze Marcin Przeciszewski na portalu e-KAI.pl: „od kilkunastu lat widać rozwierające się nożyce pomiędzy poziomem wiary starszego pokolenia Polaków, a ich dzieci i wnuków„.

W ciągu ostatnich 20 lat spadek deklaracji wiary w Boga u młodzieży wyniósł ok. 20 %, a spadek praktyk religijnych aż 50 %. Jest to zjawisko nowe, którego wcześniej w Polce nie było. Możemy je nazwać przerwaniem (czy raczej poważnym zaburzeniem) międzypokoleniowego przekazu wiary, który dotąd stanowił o naszej tożsamości – pisze Marcin Przeciszewski.

W 1994 r. za wierzących i głęboko wierzących uważało się 81 % młodych Polaków (75 % wierzących i 6 głęboko wierzących), w 2018 – 63% (55% wierzących i 8 głęboko wierzących). Czterokrotnie zwiększyła się grupa młodych niewierzących – z 4 % w 1994 r. do 17 % w 2018. W III Rzeczpospolitej praktyki religijne młodzieży spadły o połowę. W 1992 r. co najmniej raz w tygodniu uczęszczało do kościoła 73% młodych, w 2018 – 35%. W pozostałej części społeczeństwa w tym samym okresie spadły one o ok. 15 %.

Ilość młodych ludzi w ogóle niepraktykujących podwoiła się: z 19% w 1992 r. – do 35% w 2018 r.


W świetle najnowszych badań IBRiS, pozytywny stosunek do Kościoła katolickiego w Polsce zadeklarowało zaledwie 35 proc. badanych  (w 2016 było to 58%), w tym tylko 16 proc. “zdecydowanie pozytywny”, natomiast 32 proc. deklaruje stosunek negatywny, a pozostałe 31 proc. neutralny.

W okresie 4 lat zaufanie do Kościoła spadło zatem o 23 %, a deklaracje braku zaufania wzrosły o 9 %.

W ciągu trzech kwartałów 2020 odsetek pozytywnych ocen Kościoła spadł o 5 punktów procentowych.

Źródło: haloursynów.pl, e-KAI, Rzeczpospolita

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *