Informacje

W trosce o środowisko Holendrzy będą ludźmi nawozić pola. W Polsce popularne są wisiorki w formie serca z ciał zmarłych

fot.: Wikipedia

Kości, które pozostają po hydrolizie alkalicznej, można umieścić w urnie i zwrócić krewnym. Natomiast powstałą ciecz proponuje się wykorzystywać do nawożenia pól lub do produkcji biogazu.

Holenderska minister spraw wewnętrznych Kajsa Ollongren, zapowiedziała legalizację hydrolizy alkalicznej. W przyszłym roku ma przedstawić projekt odpowiedniej ustawy.

Według ekspertów hydroliza alkaliczna jest metodą  „bezpieczną (dla środowiska – przyp. red.), godną i trwałą”.

Branża pogrzebowa jest pozytywnie nastawiona do propozycji. Metoda stosowana jest obecnie w Kanadzie, Australii i niektórych stanach USA.

W kilku krajach legalna jest też nekro-biżuteria.

Po kremacji 80 kg ludzkiego ciała, zostaje ok. 2,5 kg popiołu. Szwajcarska firma Algordanza, która przy zastosowaniu tzw. metody wysokociśnieniowo-wysokotemperaturowej od 2004 roku naśladuje warunki z głębi ziem i w ten sposób produkuje diamenty z włosów i ludzkich prochów, jest w stanie z owych 2,5 kg popiołu wyprodukować po paru miesiącach diament o masie 0,2 grama.

W związku ze wzrostem kosztów usług pogrzebowych w USA (pogrzeb kosztuje tam około 6 tys. dolarów), coraz więcej osób decyduje się na znacznie tańszą kremację (około tysiąca dolarów). Diamenty ze zwłok zmarłych krewnych oferuje ponad 200 zakładów pogrzebowych w USA. 

Polska firma ONE Diamonds robi diamenty z ciał zmarłych. Cena: 4600-120 tys zł. „Najpopularniejsze są wisiorki w formie serca”. Każdy na swój sposób przeżywa śmierć bliskiej osoby. Niektórzy chcą jak najszybciej zapomnieć, inni nie potrafią pozbierać się przez całe lata. To właśnie dla nich polska firma na wzór Amerykanów, oferuje tworzenie diamentów pamięci z prochów lub włosów zmarłych bliskich. I choć niektórym trudno to zrozumieć, szef firmy uczula: – Nie trzeba rozumieć dlaczego w takiej chwili chcą tworzyć diament, ale trzeba tę wolę bezdyskusyjnie uszanować – mówi szef firmy Dariusz Markowski.

źródło: Polsat News, wGospodarce, Wprost, naTemat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *