Polska

Wałęsa chce, żeby to Unia Europejska ponownie przeliczyła głosy w wyborach prezydenckich

Prezydent Lech Wałęsa Źródło: Facebook/Lech Wałęsa

Lech Wałęsa nie wierzy w to, że ostatnie wybory były uczciwe. Domaga się ponownego przeliczenia głosów. Nie wierzy jednak członkom komisji liczącym głosy w Polsce i domaga się nadzorowania liczenia głosów przez Unie Europejską. Nie wyjaśnia jednak na jakiej podstawie Unia miałaby się wtrącać w wewnętrzne polityczne sprawy Polski.

“W związku z ogromną ilością zgłaszanych nieprawidłowości podczas głosowania w wyborach prezydenckich, głosy oddane na kandydatów powinny być ponownie przeliczone wspólnie przez Państwową Komisję Wyborczą, przedstawicieli obu sztabów wyborczych oraz niezależnych obserwatoriów Unii Europejskiej” – napisał były prezydent na swoim Facebooku.

Wrócił też ostatnio wątek organizowania przez Lecha Wałęsę Marszu na Warszawę w celu obalenia rządu PiS. W przeszłości były prezydent zapowiadał, że poprowadzi taki marsz a ostatnio jeden z internautów mu o tym przypomniał. Wałęsa stwierdził, że czas na to już minął. “Tak dałem słowo, ale w innej sytuacji .Pierwszy termin wyborów gdyby do nich doszło to tak, ale przy takim wolnym podziale społeczeństwa trzeba zaczekać z podobną inicjatywa.” – napisał – “Marszałek Piłsudski miał racje mówiąc ,, dla Nas Polaków można zrobić wiele z Wami niewiele’’. Była szansa kartką wyborczą wprowadzić Ojczyznę na właściwą dobrą drogę rozwoju. Już niedługo przekonacie się z Waszego wyboru. Dałem z siebie wszystko już więcej nie mam.”