Duchowość

Według świata – nieudacznik. Według Boga – święty. Karol de Foucald

Źródło: Wikipedia

Za życia nie osiągnął praktycznie nic. Zmarł samotnie, zamordowany przez ludzi, którym poświęcił życie. Jego dzieło wydało owoce dopiero po śmierci. Na całym świecie jak grzyby po deszczu powstają wspólnoty inspirowane duchowością Karola de Foucauld

Z wagabundy pustelnik

Był trapistą, natomiast zgromadzenie jego imienia to Mali Bracia i Małe Siostry Jezusa. Żyją zwyczajnie, zgodnie z Ewangelią. Często z wykluczonymi – ubogimi, Cyganami, prostytutkami, czy koczowniczymi plemionami gdzieś na terenach pustynnych. Odwiedzają biedne dzielnice, fawele, slumsy. 

Foucauld jest przykładem gwałtownego nawrócenia, porzucenia swojego dotychczasowego życia i pójścia za Jezusem. Urodził się w połowie XIX w. w bogatej, arystokratycznej rodzinie we Francji. Studiował filozofię u jezuitów, ale stracił wiarę. Zarówno filozofia jak i literatura rozczarowała go. Gdy umarł jego dziadek, pogrążył się w duchowym kryzysie. 

Zaczął kontynuować rodzinne tradycje i wstąpił do armii. Został podporucznikiem i służył w Afryce. Pędził życie światowe. Nie stronił od alkoholu i narkotyków, miał tabun kochanek. Został także uznanym naukowcem. Narodowe Towarzystwo Geograficzne nagrodziło go za eksplorację krajów arabskich, głównie Maroka i Algierii. Jednak nie to było jego prawdziwym powołaniem. 

Coraz częściej czuł się bardziej jak świnia niż człowiek – jak wspominał. W rdzennych mieszkańcach Północnej Afryki urzekła go gościnność i religijność. Wrócił do Kościoła. W Paryżu przyjął sakramenty i udał się na pielgrzymkę do Ziemi Świętej. Tam spotkał Chrystusa i zapragnął żyć jak On.

Źródło: www.globalizacja.org