Informacje

Wojciech Mann obraża Andrzeja Dudę, twierdzą internauci. Dlaczego?

Wojciech Mann na Facebooku napisał dwa zdania. Wyrachowane, cyniczne i pod pewnym względem perfekcyjne. Wystarczyły one, aby w social mediach wybuchła ogromna dyskusja. Czy były dziennikarz radiowej Trójki obraził prezydenta Andrzeja Dudę?

Po odejściu z radiowej Trójki Wojciech Mann zamieszcza w mediach społecznościowych mnóstwo postów i nagrań. Większość z nich to komentarze dziennikarza do obecnej sytuacji w kraju. Ostatni wpis, choć bardzo krótki, sprowokował internautów do sporej dyskusji. „Chciałbym oświadczyć, że moja opinia o pewnym eleganckim panu, iż jest kretynem, została wyjęta z kontekstu. W pełnym nie zmanipulowanym brzmieniu mówiła, że jest kretynem i pajacem” – napisał Wojciech Mann na swoim profilu na Facebooku. W ciągu kilkunastu godzin został udostępniony blisko 3 tys. razy i zdobył blisko 30 tys. reakcji. W komentarzach pod jego postem pojawiło się mnóstwo domysłów i spekulacji. Część internautów sugeruje, że Wojciech Mann obraził Andrzeja Dudę.

Dlaczego Mann „obraża”?

Czy ktoś jednak zastanawia się dlaczego Mann zamieszcza prowokacyjne posty? Przecież mógł to robić również wcześniej. Czy ktoś mu zabraniał? Nie. Lecz wtedy Mann nie zakładał nowego biznesu, który usiłuje wypromować wszelkimi sposobami. Dlatego na rękę było mu zamieszanie w radiowej Trójce. Nie na rękę natomiast mu powrót dziennikarzy do stacji. Bo z chwilą unormowania sytuacji w Polskim Radiu już nikt nie wspomina jego nowego „dziecka”, które ma nazywać się „Nowy Świat”, w kontekście alternatywy dla Trójki. Oto prawdziwy powód aktywności Wojciecha Manna w mediach społecznościowych. Jednego dnia mówi, że w jego nowej radiowej przystani nie będzie polityków. A następnego dnia współprowadzi z Rafałem Trzaskowskim listę przebojów na Facebooku. Czyżby według Manna Trzaskowski nie był politykiem? Oczywiście, że jest. Jednak „pan Wojtek” robi wszystko, żeby jego działania zrobiły zamieszanie wokół nowego radia. Im więcej naiwnych zastanawia się na tym czy Mann obraził, czy nie obraził prezydenta tym lepiej dla „obrażającego” i jego nowego biznesu.