InformacjePolska

Wspólna debata telewizyjna – najbardziej prawdopodobna?

Źródło: Twitter

Andrzej Duda nie zgodzi się na udział w debacie Onetu, Wirtualnej Polski i TVN. Rafał Trzaskowski nie wejdzie drugi raz do bastionu PiS – TVP. Czy czeka nas wspólna debata wszystkich trzech głównych telewizji?

– To dyktat i my się na to nie zgadzamy. Myślę, że formuła zaproponowana przez TVP jest najbardziej uczciwa. Tam pytać będą mieszkańcy, a nie dziennikarze dogadani z jedynym lub drugim sztabem – powiedział w rozmowie z wp.pl rzecznik sztabu Andrzeja Dudy Adam Bielan.

Z kolei sztab Trzaskowskiego sceptycznie wypada się o możliwości udziału w debacie w formule TVP, faworyzującej obecnego prezydenta. 

„Telewizja Polska zorganizuje debatę prezydencką przed drugą turą wyborów prezydenckich. Debata odbędzie się w poniedziałek, 6 lipca o godz. 21:00 w miejscowości Końskie” – poinformowało Centrum Informacji TVP.

Konieczny będzie kompromis. Wspólnej debaty chce Polsat, który zwrócił się z propozycją do pozostałych stacji jeszcze przed I turą wyborów, ale ta propozycja nie spotkała się z aprobatą konkurentów. Debata w takim formacie odbyła się w 2015 r.

A co na to prezydent Duda?

– Niech się media dogadają, mamy trzy wielkie telewizje w Polsce, jest TVP, Polsat, TVN. Proszę się dogadać ze sobą, zrobić jedną debatę, do której będą się jeszcze inne media mogły dołączyć i w ten sposób spokojnie, razem przeprowadzimy tę debatę, tak żeby nie było dyskusji o debacie, tylko żeby były rzeczywiście dyskusje o Polsce. To moja propozycja – stwierdził prezydent Andrzej Duda w rozmowie z mediami.

Źródło: onet.pl, tvp.pl, 300polityka.pl