Świat

Wybory w USA. Guliani: były fałszerstwa. Trump: w Michigan pojawiło się nagle 134 886 głosów! Podobnie w Georgii

Official portrait of Vice President Joe Biden in his West Wing Office at the White House, Jan. 10, 2013. (Official White House Photo by David Lienemann).

W trakcie ponownego przeliczania głosów w hrabstwie Fayette w Georgii znaleziono we wtorek 2755 kart wyborczych, których wcześniej nie uwzględniono w rezultatach. To kolejny taki pakiet – w poniedziałek ponad 2,6 tys. podobnych głosów odkryto w hrabstwie Floyd. Wśród odnalezionych głosów większość była oddana na prezydenta USA Donalda Trumpa – pisze dziennik.pl.

Od wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych minęły dwa i pół tygodnia, a mimo to nie znamy oficjalnych wyników. Liczenie kart może potrwać nawet do grudnia. Joe Biden ogłosił swoją wygraną, ale Donald Trump nie uznał zwycięstwa rywala. Utrzymuje, że w procesie wyborczym dochodziło do nieprawidłowości, a jego obóz składa skargi sądowe.

W czwartek na konferencji prasowej współpracujący z Trumpem Rudolf Giuliani podał przykład Pittsburgha, gdzie z 17 tys. zakwestionowanych kart wyborczych, 15 tys. to karty wyborców, którzy przyszli głosować i powiedziano im w punkcie wyborczym, że głosowali już drogą pocztową. Giuliani zasugerował, że demokraci fałszując głosowanie wypełniali przypadkowe karty, mając nadzieję, że ci konkretni wyborcy nie pojawią się przed komisją wyborczą.

Donald Trump przedstawił dziś na TT wykresy, z których wynika, że w Michigan dzień po wyborach Biden o 6:31 zanotował nagle na swym koncie 134 886 głosów! Podobnie w Wisconsin: „Dzień PO wyborach Biden otrzymuje 143.379 głosów o godzinie 3:42, kiedy wiadomo było już, że wynik jest dla niego niekorzystny. To jest niewiarygodne!”.

Sidney Powell prawniczka Trumpa: „Są miejscowości gdzie frekwencja przekroczyła 100% co jest żywym dowodem na oszustwo. A dodrukowane karty były dowożone w nocy”.

„Nie damy się zastraszyć … Teraz posprzątamy ten bałagan. Prezydent Trump wygrał miażdżącą przewagą. Udowodnimy to. I mamy zamiar odzyskać Stany Zjednoczone Ameryki dla ludzi, którzy głosują na wolność” – powiedziała Powell.

Cały czas pojawiają się sugestie, kto i w jaki sposób miał fałszować wybory.

Pojawiają się również głosy o tym, że urzędujący prezydent ma twarde dowody na fałszerstwa. Komentatorzy pytają, czemu ich jak dotąd nie przedstawił.

Nie wszyscy światowi przywódcy pogratulowali Bidenowi zwycięstwa. Premier Izraela Binjamin Netanjahu: „Dlaczego mam mówić, kto wygrał wybory prezydenckie w USA? Wszyscy wiemy, co się wkrótce wydarzy… ”.

Prezydent Trump, by uzyskać reelekcję, musiałby odwrócić wyniki w co najmniej trzech kluczowych stanach.

źródło: dziennik.pl, Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *