Polska

Zatrzymanie Sławomira N. „politycznego dziecięcia Tuska”. Nowe fakty i opinie

By http://www.prezydent.pl - http://www.prezydent.pl, GFDL 1.2, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11656428

„Zatrzymany Sławomir N. wywodzi się z samego jądra Platformy Obywatelskiej, z tak zwanego układu trójmiejskiego”- powiedział w Polskim Radiu 24 dziennikarz śledczy Cezary Gmyz.

„To, co zdarzyło się dzisiaj, to może być wierzchołek góry lodowej”- oświadczył dziennikarz śledczy Piotr Nisztor, komentując zatrzymanie Sławomira N. i dwóch innych osób. 

Sławomir N., minister transportu w latach 2011-2013, w czasach rządów PO-PSL, został zatrzymany w związku z podejrzeniem korupcji, kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i prania brudnych pieniędzy – poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Mirosława Chyr.  Oprócz Sławomira N. zatrzymany został b. dowódca JW „GROM” Dariusz Z. oraz gdański biznesmen Jacek P.Były minister transportu z czasów rządów PO-PSL Sławomir N. zatrzymany pod zarzutem korupcji

„Sprawa ta wykracza poza Polskę i Ukrainę. Na Ukrainie zatrzymano również obywatela Turcji oraz asystentkę Sławomira N.” – podkreślił w Polskim Radiu 24 Cezary Gmyz.

„Prokuratura działa pod dyktando zamówień politycznych ośrodka władzy, czyli PiS-u, w związku z tym, nie mam wątpliwości, że termin zatrzymania Sławomira N. jest ściśle związany z sytuacją polityczną” – stwierdził poseł Paweł Zalewski (KO). Trudno o logikę tej wypowiedzi. Po po pierwsze zatrzymanie było wynikiem międzynarodowego śledztwa. A po drugie, gdyby PIS miałby coś do ugrania na tym zatrzymaniu nastąpiłoby on przed wyborami, a nie po. Tak byłoby chyba korzystniej dla obozu władzy? Ostrożniejszy w formułowaniu opinii jest polityczny stary wyga, Janusz Lewandowski, który wyraził jedynie „wielkie zdziwienie”. – Nie wiem, czy nie kryją się za tym porachunki polityczne – dodał asekuracyjnie. Dodał, że „Sławek był bardzo ostrożny po swoich doświadczeniach w Polsce, kiedy przeniósł się na Ukrainę i był użyteczny dla Ukrainy”.

PIS w osobie Joachima Brudzińskiego twierdzi natomiast, że „zawsze, gdy zostaje zatrzymana osoba, która pełniła funkcje publiczne, pojawiają się emocje. Te emocje polityków opozycji wynikają zapewne z tego, że Sławomir N. był bliskim współpracownikiem Donalda Tuska, który sam nazywał go „swoim dziecięciem politycznym” – powiedział w Programie 3 Polskiego Radia europoseł PiS.

Joachim Brudziński przyznał, że dopiero jadąc do studia, dowiedział się o tym zatrzymaniu i stwierdził, że gdy słyszy od polityków opozycji, których Sławomir N. był kolegą, że to zatrzymanie ma charakter polityczny, to „ogarnia mnie pusty śmiech.” „Zatrzymanie ma również związek z jego działalnością na Ukrainie i ja nie wiem, na ile mocne są dowody i niech o tym decydują odpowiednie organy w Polsce i na Ukrainie” – dodał polityk.

źródło:Polskieradio24