InformacjeŚwiat

Zielone ludziki Putina na Białorusi! W tle – wybory prezydenckie

Fot. Twitter

Białoruskie służby zatrzymały 33 Rosjan, najemników walczących w Afryce i na Ukrainie. Prawdopodobnie zamierzali oni zdestabilizować kraj przed wyborami prezydenckimi w tym kraju.

Byli to członkowie prywatnej firmy wojskowej, obywatele Rosji – podała białoruska agencja BiełTA. Chodzi o słynną grupę Wagnera, działającą obecne m.in. w Syrii i Libii. Ogółem mówi się o ponad 200 żołnierzach. Nie jest jasne, czy rosyjscy najemnicy próbowali wykonać jakąś akcję czy też Białoruś była dla nich państwem tranzytowym na Bliski Wschód i do Afryki.

„Przy sobie każdy z mężczyzn miał bagaż podręczny, a dodatkowo mieli wspólne trzy ciężkie walizy” – podała agencja. „Chodzili niewielkimi grupami, badali terytorium i otoczenie” – napisała BiełTA.

Niewykluczone, że sytuacja ma pomóc Aleksandrowi Łukaszence w reelekcji. Tworzenie atmosfery zagrożenia ze strony Rosji sprzyja obecnemu prezydentowi.

Źródło: defence24.pl