Kultura

Znana pisarka wypiera się wiary w Boga i związków z Kościołem. Wydawnictwo musi sprostować artykuł

fot. Twitter

Chodzi o Dorotę Masłowską znaną przede wszystkim ze swojego debiutu „Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną”, za którą otrzymała Paszport „Polityki”, i dzięki której dostała się do finału Nagrody Literackiej Nike w 2003 r. 

Kontrowersje wzbudził artykuł zatytułowany „Bez Boga nie ma świata”, który ukazał się w tygodniku „Dobry Tydzień”. W tekście znalazły się sugestie, że pisarka jest gorliwą katoliczką. 

 – Obserwowała seniorkę rodu, która w skupieniu obracała paciorki różańca. Dziś oba te przedmioty są dla niej najcenniejszą pamiątką – czytamy w materiale. Pismo publikuje też wypowiedzi Doroty Masłowskiej, choć nie rozmawiało z nią przed publikacją. – I jeszcze mam w posiadaniu jej pierścionek oraz różaniec – taki pradawny, kościany. Nie biały plastikowy, ale niesamowicie siny – takie słowa pisarki cytuje tygodnik, a autorka tekstu zaznacza, że Masłowska opowiada o tym „wzruszona” – piszą wirtualnemedia.pl 

Autorka szybko zdementowała te rewelacje. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” pisarka powiedziała: – Ten tekst został spreparowany z wyrwanych z kontekstu wyimków z wywiadów udzielonych przeze mnie w różnych momentach życia, domysłów i czystej fantazji, jak fragment o mieszkaniu moich rodziców. Artykuł opisuje moje życie w Bogu i wierze katolickiej. Jestem osobą niewierzącą, niepraktykującą, nie mam żadnego związku z Kościołem katolickim poza tym, że zostałam w jego obrządku wychowana – podkreśliła.

Maciej Brzozowski, rzecznik prasowy Wydawnictwa Bauer przekazał oświadczenie, że serdecznie przeprasza panią Dorotę Masłowską za „nadinterpretację jej wypowiedzi i religijne asocjacje”. Zapowiedział też opublikowanie stosownego sprostowania. 

Źródło: wirtualnemedia.pl