InformacjePolska

Zobacz jak zagraniczne organizacje pozarządowe ingerują w polską politykę. Kiedy to się skończy?

Źródło: Twitter

Jeszcze przed wyborami takie organizacje jak Amnesty International czy Greenpeace krytykowały polski rząd za rzekome łamanie konstytucji, praw człowieka, czy rabunkową politykę ekologiczną. 

Nie jest tajemnicą, że we władzach tych organizacji pozarządowych zasiadają osoby z zagranicy, najczęściej z Niemiec, o skrajnie lewicowych poglądach, niechętne rządowi Prawa i Sprawiedliwości. 

Przyszedł chyba czas na uregulowanie statusu tych obcych agend lobbingowych. Oto komunikaty z ostatnich dni.

Amnesty International wyrażało się negatywnie o reelekcji prezydenta Andrzeja Dudy i sugeruje, że w naszym kraju łamane są prawa człowieka.

AI wspiera także „nadzwyczajną kastę” w walce z polskim rządem.

Z kolei Greenpeace dezinformuje, jakoby Polska zamierzała wycinać rzadkie lasy, aby spalać je w elektrowniach.

Ta organizacja o niemieckich powiązaniach, także krytykowała wielokrotnie Andrzeja Dudę. 

W Zarządzie polskiego oddziału fundacji zasiada Alexander Egit, a w Radzie – Karin Kublblock, Heinz Reindl oraz Floria Faber. We władzach znajduje się tylko jeden Polak – Robert Cyglicki.