Informacje

Żona zmarła nagle. Został sam z pięciorgiem dzieci

Fot. arch.

Agnieszka po ciężkim porodzie wróciła do domu. Wkrótce zmarła. Ojciec rodziny został sam z 5. dzieci. Można mu pomóc. 

Nic nie wskazywało, że dzieje się coś złego. Kobieta była zdrowa. Jednak ostatnia ciąża okazała się ciężko. 

 – Gdy była w zaawansowanej ciąży, nagle zaczęła mieć problemy z oddychaniem. Lekarz uznał, że trzeba wykonać cesarkę, bo skoro matka nie może normalnie oddychać, to dziecko tak samo. Amelka przyszła więc na świat jako wcześniak, w 8. miesiącu.

Jej mama miała zabieg tracheotomii. To po to, aby udrożnić drogi oddechowe. Z tą rurką w szyi wróciła do domu, razem z malutką – opowiedział Gazecie Pomorskiej p. Tomek

 – Kilka dni temu poszła do szpitala na wyjęcie rurki. Źle jej się potem oddychało. Trzeba było wzywać pogotowie. Czuwałem przez 3 noce z rzędu, bo ona zasnąć nie mogła przez duszności – relacjonuje. Czwartego dnia znalazł żonę martwą na podłodze. 

Małżeństwo ma 5 dziec. Oliwia ma 9 lat, Tomek – 3, Kacper – 2, Oskar – rok oraz Amelia urodziła się zaledwie miesiąc temu. Wdowcowi pomaga teściowa, sąsiedzi, znajomi

Można pomóc poprzez zbiórkę na https://zrzutka.pl/8t5g33 

Źródło: Gazeta Pomorska